Co jeszcze Ci przeszkadza ?

Dzisiaj chciałbym Ci zadać ważne pytanie. Jak wiesz kiedy wypuszczam jakieś szkolenie albo piszę artykuł to staram się, aby była to niejako odpowiedź na Twoje problemy. Przykładowo dostaję maile, że ktoś nie wie jak rozpocząć rozmowę z dziewczyną i ja piszę artykuły na ten temat.

Nie inaczej jest tym razem. Spędziłem wiele godzin czytając i analizując przychodzące do mnie maile (było ich już prawie 13 000 od początku bloga). Zajęło mi wiele czasu zrozumienie jakiej wiedzy potrzebują ludzie i opracowanie rozwiązań oraz technik do nich.

Dopiero po czasie i długich przygotowaniach byłem w stanie stworzyć szkolenie specyficznie odpowiadające na problemy związane z rozmową z kobietą. Nazwałem je:
”Humor i rozmowa, która oczaruje kobietę”.

Szkolenie te nie jest teoretycznym poradnikiem jak prowadzić sztywne dialogi. Stworzyłem je z nastawieniem na konkretne przykłady oraz przekazanie Ci najważniejszych umiejętności do oczarowania sobą kobiety.

Błyskotliwość w podejmowaniu interesujących tematów do rozmowy. Humor który sprawi, że dziewczyna będzie się z tobą doskonale bawić – to tylko niektóre z korzyści z tego szkolenia.

Już niedługo bo 7 lipca (wtorek) odbędzie się jego premiera. Zanim to jednak się stanie chciałem Cię prosić o przysługę na której sam najwięcej skorzystasz.

Chcę Cię prosić o odpowiedz na ważne pytanie:

Co jeszcze przeszkadza Ci w oczarowaniu kobiety i rozmowie z nią?

Napisz w komentarzach swoją odpowiedź TERAZ. Kliknij w poniższy link

182 Responses to “Co jeszcze Ci przeszkadza ?”


  1. 1 Michael DeAngelo

    Brak tematów do rozmowy z nia. Tzn chce zagadac, ale nie mam odpowiednich otwieraczy. i tematów na podtrzymanie rozmowy

  2. 2 Mateusz

    W rozmowie z kobietami przeszkadza mi to, że mówi ona dwuznacznie, to znaczy, że gdy coś powie, to nie wiem czy się ze mnie nabija, czy też nie. Przeszkadzają mi też ich koleżanki, które niejako utrudniają rozmowę.

  3. 3 Paweł

    Przeszkada mi szybość znudzenia tematu czy też malejące zaintersowanie gdy wiecej o mnie sie dowiaduje oraz ich koleżanki ktore jej nie odstępują na krok.

  4. 4 Dominik

    Zwykle udaje mi się nawiązywać dobre kontakty z dziewczynami [z tymi, które znam] jednak kiedy np. rozmawiam z nową koleżanką czy przypadkową dziewczyną nie potrafię z sensem złożyć zdania. Mam obawy co do tego że moje żarty nie będą śmieszne [a będą żałosne] albo po prostu że palnę jakieś głupstwo i już do końca rozmowy/spotkania będę traktowany nie tak jak sobie tego wyobrażałem .

  5. 5 Robert

    W rozmowie z kobietą przeszkadza mi to że ona nie bardzo jest zainteresowana rozmową tzn. że nie patrzy na mnie, odwraca się, unika kontaktu wzrokowego. Jak wiadomo ciężko jest mówić do osoby która jakby nie zwraca na ciebie uwagi.

  6. 6 Mariusz

    Niezreczna cisza. Zazwyczaj w przerwach pomiedzy tematami. Gdy jeden wyczerpiemy a drugi jeszcze nie nadejdzie. I glupie prosby – opowiedz mi cos. Nie wiem wtedy co opowiedziec…

  7. 7 Piotr

    Prosty a za razem bardzo ważny problem. Nie wiem co może ją zainteresować, o czym z nią rozmawiać, jaki powinien być ton mojego głosu i ogólnie trudno mi jest nawiązać do jakiegoś innego tematu czy też wymyśleć i zacząć rozmowę na całkiem nowy temat.
    Pozdrawiam.

  8. 8 Nikodemon

    w rozmowie z kobietą przeszkadza mi jej zachowanie, jej zły humor, jej problemy o których ona nie potrafi zapomnieć. No i oczywiście przeszkadza mi też to co koledzy wspomnieli wczesniej.

  9. 9 Krystian

    Gdy już utrzymuję dłuższy kontakt wzrokowy z jakąś obcą dziewczyną nie wiem jak zacząć rozmowę, zazwyczaj każdy chce zrobić dobre wrażenie i jednocześnie być sobą. Jeżeli już zacznę rozmowę nie wiem jak ją rozwinąć, nie chcę zanudzać dziewczyny.

  10. 10 Daniel

    Co prawda potrafię zaciekawić kobietę swoją osobą itp lub jakimś ciekawym tematem.Lecz czasami nie wiem co zrobić aby ona poczuła do mnie tzn pożądanie.Jak by to ująć dotykam jej itp one się czują wtedy jakoś inaczej w rozmowie zemną ale ja jakoś nie czuje tego żeby to wzbudziło w niej naprawdę wielkie podniecenie czy coś w tym stylu.Czyli chciał bym wiedzieć jak ją tak nakręcić aby nawet dała się pocałować bez oporów itp.

    PS-Nie wiem czemu ale podryw właśnie nie znajomych dziewczyn jest dla mnie łatwiejszy niż tych koleżanek ,które znam jak zaczynają mnie poznawać dopiero to wzbudzam największe pożądanie/zaciekawienie.

  11. 11 Marcin

    Przeszkadza mi to, że znam ją już ponad 6 lat. Jesteśmy dobrymi znajomymi i dobrze się rozumiemy. Jednak pisałeś wcześniej, że najlepiej w ogóle nie przechodzić “na wyższy stopień”. Jednak serce nie sługa. Nie wiem jakim sposobem dać jej do zrozumienia, że jestem nią zainteresowany. Wg Ciebie Uncle najlepiej przestać się z nią kontaktować oraz nie wyznawać jej uczucia. Wydaje mi się, że prędzej spowoduje to rozluźnienie kontaktów, albo ich zerwanie.

  12. 12 Adam

    To samo co Dominik, troche gadam od rzeczy mimo ze jest mnostwo tematow ktore odnajduje dopiero po rozmowie …. po prostu nie moge sie czasem skupic na tym zeby sensownie i pewnie rozmawiac . Wszyscy mi radza zebym po prostu wyobrazil sobie ze wlasnie rozmawiam z kolega a nie ladna dziewczyna lecz to dla mnie jest takie latwe i zupelnie mi to nie wychodzi.

  13. 13 MaRciN

    Znam dziewczynę od jakiś 5 miesięcy, ale spotykamy się od miesiąca.
    Nie wiem jak to jej udowodnić( bo już jej mówiłem że mi na niej zależy ) Powiedziała mi że wierzy. Ona mówi że ma mentlik w głowie i sama nie wie czego chce. Jak mam jej do udowodnić… ?

  14. 14 Marcin

    tak bardzo zastanawiam się nad tym co powiedzieć, że w końcu w głowie robi się zupełna pustka. kończy się tak, że dziewczyna gada a ja słucham -,-

  15. 15 Dawid

    Strach. Strach przed zapadnięciem niezręcznej ciszy, znudzenia dziewczyny, czy opowiedzieniem nieśmiesznego żartu, lub po prostu STRACH PRZED “ZBŁAŹNIENIEM SIE”.

  16. 16 Filip

    W rozmowie z kobietą to głównie przeszkadza mi taki głosik w głowie co wrzeszczy “Zrobisz z siebie debila”, “Zbłaźnisz się!”. Przez to jestem cały czerwony na twarzy, nogi mi się uginają i nie mogę sensownie sklecić zdanie.

  17. 17 Przemek

    Co mi jeszcze przeszkadza? hmm napewno to że na poczatku jak kogoś poznaję to jest super extra, robie wrazenie i w ogole zbieram komplementy nawet… natomiast później jakos to przygasa. Staram się być alfa nie daje z siebie robić przyjaciela jednak cos zawodzi ciezko mi przejsc na wyzszy stopien, ciezko mi sie bardziej zbliżyć.

  18. 18 Paweł

    To, że czasami prowokuje moją zazdrość tekstami w stylu: “Ale ten nasz doktor z psychologi jest przystojny…” Albo na pytanie czemu masz taki nastrój, mówi, że: “To stara historia, chcę o niej zapomnieć, o NIM też…” . Wkurza mnie to, bo jeśli to w niej ciągle wywołuje emocje, to chyba się nie skończyło do końca?

  19. 19 wktr

    brak tematów, często zapada niezręczna cisza

  20. 20 tomek

    Początek rozmowy jest problemem. Otwarcie, pokazanie swojej wartości mam z tym problem co skutkuje tym ze stoję w miejscu w martwym punkcie jakim jest rozpoczęcie rozmowy.

  21. 21 Paweł

    Zaraz kończą się nam wspólne 2-3 tematy i nie mogę nic zaradzić. Przeszkadza mi też jej wyższość nade mną. Jestem onieśmielony, zaczynam się gubić…

  22. 22 Paweł

    Przeszkadza mi obecność innych osób. Jak wiemy piękne kobiety nigdy nie chodzą same. Pamiętam jak kolega mi opowiadam jak podszedł o grupy dziewczyn a one na niego tylko patrzyły i nic nie mówi. Najgorsze moim zdaniem jest podchodzenie do grupy dziewczyn, chociaż nie muszą być same dziewczyny.

  23. 23 Tomek

    Tak jak większość kolegów potrzebuję jakiś dobrych sensownych otwieraczy gdy kobieta jest sama i w Towarzystwie to jest klucz dla mnie do sukcesu .Nie mam najmniejszego problemu w rozmowie z kobietą ale już która nie jest mi całkowicie obca.Tylko to się dla mnie liczy jak zagadać żeby nie zrobić z siebie głupka. Pomóż Wuju!

  24. 24 Artur

    Potrafię rozmawiać z dziewczynami ale wciąż nie wiem jak mówić i o czym mówić aby wytworzyć między nami tzw “chemię”, ostatnio spotkałem się z nowo poznaną dziewczyną, fajnie nam się rozmawiało, żartowaliśmy, nabijałem się z niej trochę- wszystko wdg twoich wskazówek ale wydawało mi się że nie wytworzyło się to coś między nami co może ją przyciągnąć do mnie…

  25. 25 Xarius

    Marcinie robisz to chyba nie miejsce wyznaczone na takie tematy,ale jeśli już można to coś podpowiem :)
    Wg.mnie błędem jest mówienie,ze ci na niej zależy,bo teraz może się tym zniechęcić i traktować cię jako zabawkę,która zrobi wszystko żeby tylko zyskać jej względy i się przypodobać.
    Poczytaj troszke to co pisał na blogu Uncle!:P To nie tylko dziewczyna ma być nagrodą dla ciebie,ale również ty dla niej więc musisz i ty postawić względem niej jakieś wymagania.
    Na to,że ona “sama nie wie czego chce” proponuję odpowiedzieć coś w stylu “że nie będziesz czekał wiecznie,bo ona nie jest jedyną kobietą na ziemi”,a następnie proponuję oziębić wasze stosunki na kilka dni czyli żebyś przez jakiś czas się do niej nie odzywał jako pierwszy i niejako odseparował na pewnien czas.To powinno dać jej do myślenia,że jednak nie jesteś taką “ciapą” i znasz swoją wartość,po czym sama się odezwie.Jeśli tak się nie stanie to poprostu powiedz jej “BAJ BAJ” ;]
    Wg. mnie jeśli zastosujesz moje rady to otrzymasz opisywany rezultat.Spróbuj,a się przekonasz czy miałem rację!
    Pozdro

  26. 26 MaTeUsZ

    Brak “ciekawych” tematów. Mam już chyba wszystko obgadane, a tu trzeba ciągle rozmawiać. Brakuje mi pomysłów na coś nowego… na coś co jeszcze można “rozwijać” przez kilka dni

  27. 27 Damian

    Brak tematów do rozmowy, trzymanie mnie na dystans, i tego ze nie, nie umiem pokazać ze naprawdę mi zależy

  28. 28 MarciN

    Ja potrafie podejsc do dziewczyny z nia rozmawiać ale czasem sądze że tematy o ktorych mówie jej się nudzą niewiem co zrobić. Wykorzystałem też twoje przykłady tematów do rozmow ale ona niechce za dużo mówić tylko mnie gasi i niewiem co o tym sądzić. Jeśli znasz jakieś odjazdowe tematy to prosze pdoaj mi je.

  29. 29 Piotr

    dziewczyna z ktora chcialbym byc nie zwraca za bardzo na mnie uwagi zawsze stara sie wykrecic od spotkania a mi bardzo na niej zalezy

  30. 30 Piotr

    Przeszkadza mi to, że muszę być zabawny, że ona wymaga błyskotliwej rozmowy, muszę się popisywać i silić na inteligente riposty. Bo się będzie nudzić. Nie jestem kabareciażem, jakimś poprawiaczem jej chumoru.

  31. 31 H

    Strach przed tym, że na nią nie zasługuję. Proste i banalne.

  32. 32 Ernest

    Hmmm… Chyba ze czasami nie wiem jak zareagować na jej żart… myśle czy odpowiedzieć to czy tamto… Jak zareagować… No i to tez co kolega powiedział… ten dystans taki jest na początku…
    Ogólne tez mam problemy z nachalnością ;/

  33. 33 Wito

    To co mi przeszkadza to nieumiejętność czytania większości sygnałów i wypowiedzi tak by wiedziec o co chodzi naprawdę dziewczynie

  34. 34 Lukasz

    chodzi o to ze czesto nie wykonuje 1 kroku bo sadze ze 2 stronie powinno zalezec tak samo jak mi na poznaniu sie, gdyz ona ma tez duzo do zyskania poznajac mnie i czekam ze wykona 1 krok..niestety nie ma go zazwyczaj

  35. 35 Karol

    Cześć, również i ja podzielam te same problemy co i koledzy powyzej, jednak u mnie jest jeszcze cos takiego że, jeżeli juz podejde do dziewczyny która mi się podoba to zaczynam sie strasznie denerwować, chodzi mi dokladnie o to ze czuje na sobie wzrok wszystkich dookola, i mam takie głupie wrażenie ze czekaja tylko zeby mnie wyśmiac jezeli dziewczyna mnie odrzuci, i wtedy jak zaczynam gadkę za duzo mysli krąży mi w głowie, nie mogę się skupic i zaczynam gadac (tak mi sie wydaje) zupełnie bez sensu. Tak sie dzieje tylko w przypadku kobiet które chciał bym poderwać. Ale z kobietami, nawet tymi ładnymi, z którymi chce się zaprzyjaźnic, nie mam takiego problemu … :/

  36. 36 Joker

    Po przelamaniu pierwszego stresu zwiazanego z podejsciem do niej, drugim wielkim schodkiem okazuje sie rzucenie tego jednego textu ktory ja zetnie i zainteresuje, tak aby to ona byla “bardziej zainteresowana” mna niz ja nia, no i jak zwykle gdy zapadnie cisza o czym gadac aby nie byly to oklepane texty o tym co robi skad jest itd, ale cos intrygujacego co pozwoli w okrezny sposob dowiedziec sie o niej jaka jest… jakos tak to bedzie

  37. 37 popoloco Crois

    Mi przeszkadza dosyć mała pewność siebie, niby wszystko umiem w teorii, a przy dziewczynie mało co z siebie wydobywam.

  38. 38 sukko

    jak podejść do sprawy, jeśli białogłowa mieszka trochę dalej? 3/4 godziny? Jest sens się bawić? Gdzie powinno odbyć się pierwsze spotkanie? U mnie czy u niej? Chcę zwrócić po prostu uwagę na to, że podróż kosztuje i mógłbym np. zafundować jej podróż, ale nie sądzę że to dobre wyjście

  39. 39 Robercik

    Mi przeszkadza to ze niektore kobiety nie dają nawet szansy sie dobrze poznac a jak juz sie to uda to potem mówia ze kolega zaje…ty ale nicc wiecej i co wtedy zrobić odpuścić czy próbowac dalej ??? jestem bardziej szczery niz da sie to opisać i jak zaczynam czuc coś do dziewczyny to ona niby nie ma nicc przeciwko ale jakoś mi potem nie wychodzi, zembym zaciekawił dziewczyne sobą nie mam problemu

  40. 40 Mystay

    Blokada, która sprawia, ze nie wiem co mówic i jak mowic, a jak mówie to jestem spięty, co sprawia, ze spalam akcje. dotyczy się to nie tylko mojej dziewczyny, ale wszystkich kobiet! mam równiez problem z odebraniem dwuznacznych tekstów i prowadzenia “gierek” słownych z kobietami…

  41. 41 Kamil

    Przeszkadza mi to, że za bardzo angażuje się w rozmowę i nagle zapominam jaki temat miałem zacząć gdy ten się już skończy. No i nastaje niezręczna cisza …

  42. 42 Adrian

    czasami zdarza sie niezreczna cisza i brak tematów do rozmowy

  43. 43 K

    Przede wszystkim to podstawową przeszkodą jest brak sposobu na poznawanie nowych dziewczyn. Jak już się rozmowa zacznie, to dalej jakoś idzie. ;)

  44. 44 Mateusz

    Niezręczna cisza, brak jak tu wczesnej kolega wspomniał “otwieraczy” na początek rozmowy to chyba najważniejsze z tych rzeczy.

  45. 45 Robert

    cięzko jest mi zacząć rozmowę. Potem jakoś leci, wiadomo :)
    Tematów tez często brakuje i nastaje ta denerwująca i krępująca cisza.
    przeszkadzają mi jej koleżanki bo podpowiadają jej co ma robic, dawaja rady i mnie oceniaja , niestety bardzo czesto nie zgodnie z prawda .

  46. 46 jaś

    Przeszkodą napewno jest brak dalszych tematów do rozmowy i ta niezręczna cisza która prędzej czy póżniej i tak nastąpi.

  47. 47 Wrobz

    Ogólnie zawsze marzyłem żeby rozmawiać z każdą kobietą która mi się podoba, a nie z tylko z tymi które dają mi oznaki zainteresowania. Czasami kiedy podejdę do nieznajomej i od razu widzę po niej że raczej nie jest chętna do rozmowy, moja pewność siebie gwałtownie spada. Chciałbym móc na pełnym spontanie rozbawić ją, zaciekawić sobą pomimo jej wcześniejszych oporów.

  48. 48 MARIUSZ

    witam
    wielki problem sprawia mi niezręczna cisza podczas rozmowy , też bardzo przeszkadza mi sytuacja w której dziewczyna prosi mnie abym powiedział coś ciekawego bądż smiesznego wtedy nie wiem jak powinien postąpić czy opowiedzieć jakiś żart czy udawać kozaka byle by tylko jej zaimponowac
    pozdrawiam :)

  49. 49 Sebastian

    Co mi przeszkadza? a więc tak:
    -jej koleżanki
    -koledzy (których nie lubię) którzy mnie wkurzają
    -Brak tematów do rozmowy (wiem że w książce było wiele otwieraczy i rad, ale nie są one uniwersalne i na takie same sytuacje nie trafiam. Czasem naprawdę ciężko jest nawiązać kontakt z dziewczyną.. i jeszcze żeby się zaśmiała to w ogóle masakra ; \
    - Oraz denerwuje mnie jeden żenujący fakt… którego nie mogę pojąć…. mam starszą siostrę (dosyć atrakcyjną. chociaż ciężko mi stwierdzić bo to siostra…) i z nią zawsze mogę nawiązać rozmowę i poprowadzić w humor, jak pierwszy do niej zagaduje to po prostu nie wiem skąd ja biorę te tematy do rozmowy same lecą… są ich tysiące… ale kiedy mam pogadać z koleżanką ze szkoły albo obcą dziewczyną jest zupełnie inaczej. Ton i prędkość głosu diametralnie się zmieniają… odejmuje mi mowę. Mówie strasznie szybko, cicho i niewyraźnie (oraz nie mówię za wiele) Ktoś kto to czyta mógłby powiedzieć że skoro mam tyle ciekawych tematów to czemuż to nie zapamiętam i wykorzystam do rozmowy z kobietami… ale ja nie pamiętam żadnego tematu… po prostu te tematy za łatwo mi przychodzą. Nie wiem kompletnie czemu tak się dzieje… a stresu nie mam… po prostu nie wiem czemu tak się dzieje… uświadamiam sobie że nie mam stresu, wogle go nie odczuwam ale przy mało znanych mi osobach mam cichy, szybki i niewyraźny głos oraz zero pomysłów na rozmowy…. gdyby było na to jakieś ćwiczenie byłbym wdzięczny….

  50. 50 Piotrek

    Mam problem z dwoma typami kobiet. Pierwszy kiedy to kobieta przewyższa mnie pewnością siebie, wiedzą, dowcipem i jest typowym typem przywódcy który chce pokazać że może mieć każdego i nie jest nikim zainterosowana. Drugi typ kobiety to taka która mówi że nigdy nie ma czasu się spotkać, unika chłopaków, i jest bardzo piękna. Nie potrafię rozgryźć tych 2 rodzajów kobiet i je zdobyć. Z góry mówię że orginalnym tekstem lub śmiałością nie dało się ich sprowokować do ruchu. Jakieś pomysły?

  51. 51 Łukasz

    Mnie przeszkadza jakiś wewnętrzny niepokój, nuda kiedy rozmawiam z dziewczynami na temat, który mnie wybitnie nudzi a im się podoba to taką rozmowę można o kant D*** rozbić.Jak rozmawiać z dziewczynami o tematach, które lubię kiedy ona reaguje na nie: Aha, fajnie itp. Wiem, że nie można nawijać jak najęty o czymś to interesuje tylko jedną stronę, ale na litość boską jak mam rozmawiać przez 2h o “You can dance” to mnie szlag trafia. Czy mam się przymuszać do takich rozmów??? A może muszę zmienić podejście zacząć oglądać to co interesuje dziewczyny??? HELP!!!:)

  52. 52 krzyyychu

    -Za dobre Shit-testy
    -Po chwili zaczynam tracić wene do rozmowy

  53. 53 Mateusz

    Przeszkadza mi to że nie wiem jak rozpocząć rozmowę…

  54. 54 Szymek

    Przeszkadza mi to, że na samej teorii daleko się nie zajedzie:) przydałoby się zobaczyć doświadczonych PUA w akcji. Poza tym stres jest chyba największym wrogiem. Więc moje pytanie jak sobie skutecznie radzić z nim?

  55. 55 Łukasz

    Największym moim problemem, który bardzo mi przeszkadza jest to że prawie zawsze czerwienię się przy rozmowie choć nie jest wywołane to wstydem bo nie jestem wstydliwy. Trochę mnie stresuje ten rumieniec na twarzy wyglądam wtedy jak zawstydzony a tak się nie czuję.

  56. 56 Rudolph

    W rozmowie z kobietami przeszkadza mi to, że z tymi które znam potrafię poprowadzić świetną rozmowę, a z taką którą dopiero poznałem, nie mam w ogóle tematów do rozmowy.

  57. 57 Marcin Z.

    Przeszkadza mi to, że nie potrafię właściwie odczytać sygnałów wysyłanych przez kobietę. Ona się często uśmiecha, daje mi do zrozumienia, że jestem zabawnym facetem, ale czuję że nie do końca tak myśli. Wydaje mi się, nie chce mi powiedzieć wprost że jestem nudny. Skąd mam wiedzieć czy rzeczywiście ją interesuję? I jeszcze jedno, jeśli mieszkam w małym miasteczku, gdzie nawet nie ma kina, dwie restauracje “na krzyż”, a w czasie spotkania ona się pyta -”Gdzie teraz idziemy?” Co mam zrobić, jeśli oprócz dłuższych spacerów nie ma tu nic do roboty?

  58. 58 Łukasz

    Tak naprawdę to nie mam już takich problemów w rozmowie z kobietami, ale jest jedno “ale”, co mam zrobić jak kobieta krótko odpowiada na moje pytanie(chodź zadaje otwarte), i z którego nie można nic wyciągnąć do dalszej rozmowy. Czasami również się zacinam yyyy, itp. Jednak najwioększt problem sprawia mi zaproszenie kobiety na randkę, jak jej to powiedzieć, nawet gdy już mam jej numer.

  59. 59 Bartek

    chyba mało tematow do rozmów, często jej koleżanki kiedy testuje jedna dziewczyna bywa spoko ale całe stado, troche stres no i bywa ze pierwszy krok jest najciezszy (spowodowany chwilowymi brakami pewnoci siebie)

  60. 60 konrad

    Przeszkadza mi to, że Zaraz kończą się nam wspólne tematy cięzko jest mi zacząć rozmowę

  61. 61 Michał

    Hej! dzięki wiedzy, którą dostałem od wujka, nie przeszkadza mi już nic praktycznie. Stałem sie pewnym siebie facetem, ktory wie, ze nie ma sie czego bac kobiet (w koncu to tez ludzie ;p). Czasami brakuje mi ciekawych opowiesci, ale im wiecej bede przebywal w roznych towarzystwach, tym wiecej bede mial do opowiadania ;) )

  62. 62 Marek

    Mi przeszkadza to, że nie wiem o czym zagadać z nowo napotkaną dziewczyną. Nie jestem pewny siebie i denerwuję się… boję się że zostanę wyśmiany

  63. 63 Paweł

    Brakuje mi tematów do rozmowy… wiem że to banalny problem… Nie potrzebuje otwieraczy, bo otwieracz tak naprawde jest nieważny… otwieraczem może być byle co, ale ważne jest to co powie sie zaraz po otwieraczu! Ważna jest rozmowa, która bedzie działać na nowo poznaną dziwczyne jak i na tą co znam np 5 miesięcy (bo właśnie taką chciałbym teraz zdobyć). I tu jest mój problem…

  64. 64 Infinity

    Ehh…najbardziej przeszkadza mi:
    -zeroo tematów… kompletnie nie mam pomysła na tematy… czytałem już o tym, że musze jej słuchac i wyłapywac tematy, ale… chyba nie zapytam “czym sie interesujesz?” ;/

  65. 65 Paweł

    Witam wszystkich :) a wiec tak siedze na tej stronie jakies 2 dni i calkowicie mnie pochloneła ponieważ czytajac kazdy temat widze w nim swoje błedy jakie popełnialem. Lecz głównym problemem jest to ze gdy spotykam sie z jakas laska zawsze zabardzo okazywalem jej zanteresowanie i nasze kontakty szybko sie niestety konczyły.Teraz mniej wiecej wiem jak mam juz działac :) Lecz obawiam się ze nie potrafił bym nawiazac jakiegos podrywu na miescie do obcej mi dzewczyny poniewaz niewiem jak bym mial zagadac wydaje sie to nie zbyt trude lecz niestety to nie jest takie łatwe :) pozdrawiam i z góry dzieki :)

  66. 66 piotr

    ja jestem stanowczy i jak rozmawiam z laską czy kobietą to najważniejsze żeby coś mówić,mam problem bo za dużo właśnie mówie i czasem to kobiety denerwuje.

  67. 67 Rysiek

    Tak naprawde to przeszkadza mi wszystko, nie potrafie wymyslic tematu ktory ja zaciekawi.a jak juz jest temat to zaraz sie konczy i zapada niezreczna cisza .

  68. 68 Paweł

    hmmm wiele twoich rad mi pomogło, i kobiety inaczej mnie postrzegają, powiem więcej..są mną zainteresowane i mi coraz częściej udaje się to dostrzec…jednakże moim problemem jest to, że gdy już przejde przez pierwszy etap znajomości, tzn poznam, zbuduje zaufanie i to wszystko, żeby kobieta czuła się przy mnie komfortowo i chciała więcej..tzn..nie umiem przejść na wyższy stopień i cały wysiłek idzie na marne..tzn w końcu po dziewczynie zostaje tylko wspomnienie..nie wiem z czego to wynika..mam dobry początek a potem już lipa?

    pozdrawiam, Paweł :)

  69. 69 Osama

    Hellow!!!!!
    Teraz po przeczytaniu od Ciebie e-mail-i coraz bardziej przy dziewczynach czuję się na luzie. Niedawno moja szkoła obchodziła 50-lecie z pewną starszą od mnie o rok dziewczyną witałem biskupa, nie znałem jej przedtem. Ale przegadałem z nią całą mszę z humorem ale także były poważne tematy. :) Zaś później witałem gości w w kinie na uroczystości z następną inną dziewczyną miło nam się gawędziło. Mam numery obydwóch tych lasek. Zdarzały się ciche chwile ale im częściej będę poznawał nowe dziewczyny tym będzie lepiej.
    Pozdro

  70. 70 superkret

    nie wiem jak dobrze zacząć rozmowę. nie za bardzo wychodzi mi wplatanie humoru w rozmowę.

  71. 71 Maciek

    Z bardzo wieloma rzeczami jeśli chodzi o rozmowę z kobietą już sobie poradziłem. Mam jednak wciąż jeden i ten sam problem. Kiedy już nawiążę z nią kontakt, pożartuję czy coś, zawsze pojawia się ten sam problem.
    Zaczynam myśleć nad tematem do rozmowy i zawsze mam tak, że nie mogę żadnego wymyśleć. A jak nic nie wymyślę, to potem leci denna rozmowa w stylu “czym się zajmujesz, jakie masz zainteresowania, ble ble” i jest strasznie drętwo. Fajnie byłoby tak móc na poczekaniu znajdować temat do
    rozmowy i umieć go swobodnie rozwinąć.

  72. 72 R.

    Hej UncleUwo. Nie wiem dokladnie na czym polega moj problem. Mialem juz kilka okazji zeby poznac dziewczyne i byc z nimi na dluzej, zazwyczaj byly mna zachwycone (opinia z ich ust) mowily mi komplementy jaki to ja jestem mily wesoly ze im ze mna dobrze itd, tylko jakos specjalnie nie zalezalo mi na tych dziewczynach nie byly dla mnie wystarczajaco atrakcyjne albo uroda albo chakter, nie chcialem ich oszukiwac i ciagnac czegos co nie mialo wg mnie sensu, wiec konczylem te znajomosci. Natomiast jesli jestem zainteresowany jakas dziewczyna podoba mi sie i chcialbym poglebic te znajomosc (nie chodzi mi o sex), wtedy mi nie wychodzi, albo sie boje zaczac, albo nie wiem co powiedzec zeby bylo odpowiednie do sytuacji i nie wyjsc na glupka, pozatym nie wiem czy one odwzajemniaja chec poznania mnie nie potrafie “czytac” sygnalow ktore podobno kobiety podswiadomie wysylaja. Przeczytalem Twoja ksiazke, napewno pomogla mi nabrac pewnosci siebie, przynajmniej czuje sie atrakcyjny, ale wciaz mam problemy z rozmowa, z pierwszym kontaktem, zeby tak poprostu podejsc i zagadac mimo ze nie zwracala na mnie uwagi.
    Tak wyglada moj problem, jesli potrafisz mi pomoc to fajnie, czekam na jakies wskazowki, a ja ide skonczyc znajomosc z kolejna niechciana-nieluiana.

    POZDRAWIAM

  73. 73 piotr

    Co jeszcze przeszkadza Ci w oczarowaniu kobiety i rozmowie
    z nią?
    Wkurza mnie sam fakt że trzeba Je bardzo długo podchodzić wychodzę z
    założenia ze jeżeli kobiecie nie odpowiada moja osoba to niech spada nie
    to łaski bez Może to jest moje błędne myślenie to napewno jest błędne
    myślenie bo nadal nie mam kobiety a mam 29 lat. koleżanek mam od
    zapierdziu ale to tylko są koleżanki Pozdrawiam

  74. 74 Adrian

    Nie zawsze wiem o co chodzi dziewczynie, po przez jej dwuznaczne przekazy, nie umiem czytać sygnałów, które wysyła.
    Jak przejść do kolejnego etapu jak juz się uda zdobyc jej zainteresowanie?

  75. 75 Severus

    Ja z kolei mam specyfityczny problem, jak jestem z kumplami nie mam najmniejszego problemu z zagadaniem nawet najpiękniejszej laski, ale gdy jestem sam, to już nie jest tak kolorowo.. Najgorszą sprawą ejst opener, nie mogę nigdy znależć konkretnego, ciekawego openera.. I to mnie hamuje.

  76. 76 raf

    Przeszkadza mi to że nie potrafie podejsc do przypadkowej dziewczyny i najgorszejest dla mnie rozpoczęcie rozmowy ale takie zeby zaciekawic dziewczyny. Np jakies 2 tyg temu stoje pod znanym marketem biedronka i podjezdza z jakąs starszą panią piękna a blondynkata pani poszla a blondynka została . prawidłowo powinienem podejsc i zacząc nawijac ale ogarneła mnie panika i nic nie zrobilem tylko stalem taki zamurowany. Ch ciałby żeby Uncle Uwo powiedział mi co powinienem wtedy zrobic jak sie zachowac co mowic zeby ją zaciekawic i wziąc numer tel. pozdrawiam

  77. 77 Przemek

    Nie wiem jak prowadzić ciekawe- zabawne rozmowy,jestem tzw. cichym chłopakiem, mam taką wewnętrzną blokadę… potrafię rozmawiać ze znanymi mi dziewczynami, ale gorzej jest gdy rozmawia się z kimś pierwszy raz. Nie lubię też gdy dziewczyna jest ze swoimi kolegami, lub koleżankami, nie umiem się tak na zawołanie dołączyć do jej paczki, a nie mam pojęcia o czym mogę z nimi gadać, i w tedy najgorsze są te pytania: ”co nic nie mówisz”?…

  78. 78 Adolf

    Mam fobię społeczną. Onieśmielają mnie ludzie, których nie znam, a co dopiero ładne laski… Nie lubię rozmawiać. Niewyraźnie mówię, denerwuje się. Aż mi się żyć odechciewa jak o sobie myślę…

  79. 79 Paweł

    Najbardziej przeszkadza tak jak juz niektorzy pisali brak dobrego otwieracza ktory dal by poczatek ciekawej, rozkrecajacej sie rozmowy

  80. 80 michał

    najbardziej przeszkadza mi to, że jestem nieśmiały i brakuje mi tematów do rozmowy. Czasami wydaje mi się, że jak stosuje się do tych porad wygląda to trochę sztucznie.

  81. 81 M

    istotnym problemem jest skupienie na sobie jej uwagi przez dłuższy czas, również prawdziwe zainteresowanie (ale w większej grupie, a nie sam na sam). Walczę z tym problemem już trochę, ale potrzebuję więcej rozwiązań.
    Pozdrawiam,
    M

  82. 82 Damian

    strach przed podejściem do dziewczyny… Dużo znajomych mówi mi że mam poczucie humoru w rozmowie z jakąś dziewczyną nie bardzo wiem jak go wykorzystać… ogólnie to brak tematów do rozmowy to jest najgorszy problem

  83. 83 jarek

    Co jeszcze przeszkadza Ci w oczarowaniu kobiety i rozmowie
    z nią?
    Z reguły nie mam problemów z rozmową w 4 oczy z kobietą, lecz krępuje mnie rozmowa w miejscu w którym jest więcej osób np. przystanek mpk, autokar, bus itp. dziwnie mnie to onieśmiela.

  84. 84 rafal

    nie bardzo umiem wplatać humor w rozmowę szybko kończą mi się tematy do rozmowy

  85. 85 Jam21

    Rozmawiam z nią np. jadąc autobusem (jazda trwa półtorej godziny) Przez pierwsze pół rozmawiam z nią jestem wyluzowany, drażni mnie to że ona na mnie nie patrzy tylko udaje że się uczy ze ściąg, później resztę drogi zamyka oczy i śpi, choć mi się wydaje że po prostu udaje bo ja nic nie mówię.. Właściwie ja wtedy myślę że po prostu jest śpiąca i jej nie przeszkadzam…

  86. 86 Łukasz

    Przede wszystkim przeszkadza mi , brak pewności siebie , brak pomysłów jak ją zaimponować itp , nie wiem o czym mam z kobieta rozmawiać, jak zacząć rozmowę a jak skończyć ,brak odwagi , nie wiem nawet gdzie ją zabrać na 1 randce.. ;/ proszę o pomoc !

  87. 87 Bodyguard_Lady

    najgorsze w uwodzeniu kobiety jest to, ze sa one rozne, np. zarty z dziewczyny, draznienie sie z nia (oczywiscie ze smakiem i w odpowiedni humorystyczny sposob)dla niektorych dziewczyn jest mila rozmowa i mozna je w ten sposob podrywac, ale sa i takie, ktore uwazaja, ze facet robi z siebie pajaca i nie traktuje jej powaznie

  88. 88 Jerzy

    Przeszkadza mi brak pewności siebie bo myślę że nie mam szans zaciekawic sobą tej dziewczyny i myślę że nie jestem przystojny ;/ i nie mam odwagi podejść do dziewczyny bo boję się że ją zanudze i nie będe umiał rozpocząć rozmowy

  89. 89 Marcin

    W rozmowie z kobietą przeszkadza mi tak jak większości tu wpisanych brak pomysłów na tematy o których moglibyśmy rozmawiać oraz moje słabe poczucie humoru, tzn. rzadko mówię coś co było by śmieszne albo przynajmniej zabawne:(

  90. 90 Maciek

    przeszkadza mi to ze nie umiem zacząć ciekawej rozmowy i jej podtrzymać:( i nie wiem kiedy popełniam jakis błąd

  91. 91 Dawid

    Kiedy jestem sam na sam z dziewczyna to nie mam większych problemów żeby z nią rozmawiać. Gorzej natomiast jest kiedy pojawia się konkurencja. Zaczynam się denerwować i być agresywny wobec innych facetów i to zazwyczaj przekreśla moje szanse u tej dziewczyny. Jeżeli można to prosiłbym o kilka rad jak spławić niepotrzebnych konkurentów i zachować się w takich sytuacjach.

  92. 92 Wojtas

    jak prowadzic konwersacje kiedy juz jestem w zwiazku? o czym wtedy gadac? ogolnie to nie mam problemów z podrywaniem ale gubię się w zwiazku … prosiłbym o jakies porady dotyczące własnie zwiazku i o konwersacjach w nim… pozdrawiam.

  93. 93 Mati

    Przeszkadzają mi często jej koleżanki, albo jacyś znajomi. Również mała pewność siebie

  94. 94 Jeremy

    1)Gdy dziewczyna jest naprawdę ładna skupiam się za dużo na jej urodzie (w sumie to oczywiste ale->) jak “zabić” jej “obraz” by bardziej skupić się na wyeksponowaniu swoich cech które ją pociągają i ogólnie by bardziej skupić się na rozmowie.Czy są w ogóle tego typu sztuczki psychologiczne polegające na pewnym “oszukiwaniu własnego JA”?
    (Pytam się o to ponieważ pamiętam że był po prostu taki temat o tym jak się przełamać i podejść do “naprawdę” ładnych kobiet bez zbędnego peszenia się i stresowania się-ten temat mam już za sobą ,jednak w rozmowie wciąż odrobinę za dużo zwracam uwagi na jej urodę zamiast na konkrety typu rozmowa ,jej charakter itp)

  95. 95 Rafał

    Mój problem pojawia się po kilku/kilkunastu minutach, a czasem nawet sekundach rozmowy z kobietą. Mianowicie, dziewczyny krępują się przy mnie i nic nie daje to, że używam humoru i staram się maksymalnie rozluźnić rozmowę.Efekt: dziewczyna wyluzowywuje się, ale nie do końca i niestety nie mogę przejść na dalszy etap:/ Mam jakąś tam urodę co może onieśmielać niektóre kobiety (nie chwalę się, tylko piszę to po to, żeby przedstawić mniej więcej moją sytuację), ale przypuszczam, że może popełniam gdzieś “błąd” w mowie ciała.Niestety Twoje (Uncle) spostrzeżenie, że jeśli będziesz wyluzowany przy dziewczynie to ona też się tym “zarazi” i będzie ok- nie sprawdza się w moim przypadku.Ja nie udaję wyluzowanego, tylko naprawdę jestem wyluzowany przy dziewczynie… Pozdrawiam

  96. 96 Jarek

    Hmm… Obecność innych osób. Jestem pewną siebie osobą ale gdy chce zagadać do dziewczyny to od razu cała pewność siebie znika i zaczynam myśleć o sobie jak o idiocie który nigdy nie zdobędzie dziewczyny ;/.

  97. 97 Mantes

    Panowie wszystkie te wasze ‘problemy’ stoją za jednym: INNER GAME.

  98. 98 Domo

    Problemem jest brak pomysłu do zaczęcia rozmowy i ciągły stres.Nie mam żadnych pomysłów

  99. 99 Andrew

    Mi przeszkadza to, że nie wiem o czym rozmawiać z kobieta. Boję się, że nie trafię z tym co powiem i wtedy będzie porażka. Boję się pierwszego kontaktu i tego, że kobieta mnie odrzuci, że nie będę wiedział o czym z nią rozmawiać i ją zanudzę.

  100. 100 andrzej

    alkoholu by przelamac tylko to uczucie ze mozna byc odrzuconym ale jedno piwko i juz jest pieknie i zazwyczaj sie oplaca czytam co tu stworzyles poniewaz wiesz jak jest nowe wiadomosci nigdy jeszcz enikomu nie zaszkodzily

  101. 101 Łukasz

    Czasami kiedy rozmawiam z jakas dziewczynom denerwuje mnie to ze ja cos do niej mowie a ta tylko przytakuje, wogole sie nie otwiera przede mna. Ogolnie jestem już raczej pewny siebie przy dziewczynach, ale kiedy spotkam jakas bardzo ladna kolezanke ktorej dawno nie widzialem, a przy ktorej kiedys mnie doslownie zatykalo, to stare leki powracaja i nie wiem jak sobie z tym radzić. Chociaz radze sobie z dziewczynami juz całkiem niezle to jednak nadal nie potrafie sie przelamac i podbic na miescie do obcej laski, chyba ze we krwi kilka promil:) to tyle

  102. 102 Rafał

    witam;)
    na poczatku powiem, ze problemow z tematami do rozmow to nie mam i nie mialem, dobra bajera to podstawa u faceta, wiele Twoich rad jest pomocnych, aczkolwiek i bez nich tez dobrze sobie radze, tyle ze PRZESZKADZA MI NP:jak dziewczyna przeklina, jest pusta, czyli nie widac zadnych wartosci a na jakiekolwiek pytanie na ten temat np pada odpowiedz nie zansz mnie, a widac same wady; dalej kiedy graja w swoje gierki-puste i zalosne; NIEZDECYDOWANIE U KOBIET-moze to brak wlasciwego ruchu z mojej strony; nadmierna nerwowosc u kobiet; PROBA DOMINOWANIA-FACET NIGDY NIE MA RACJI a kobieta jest najmadrzejsza, bo skonczyla jakas tam szkole albo tak jak moze wychowali…nie wiem; to ze lubia co niektore brac uzywki w przesadnim stopniu-jesli sie rozumiemy……no i tak moglbym wymieniac do bolu….zgadzam sie z Toba ze jak mi nie pasuje to NIE i nie ciagne dalej tego, bo nie ma po co. Ale generalnie czasem sie zastanawiam czy moze to nie jest moja wina ze oczekuje zbyt duzo…;/ ale w sumie to nie da sie z kims zyc jesli sie nie akceptuje tej osoby, czyz nie????mowimy tu o kobietach, pieknych, zadbanych i sprawiajacych na pierwszy rzut oka normalna, wesola i ciekawa osobe….ale te wrazenie jest mylne i to bardzo w wiekszosci przypadkow.
    na marginesie chcialem dodac ze pisze z londynu wiec mentalnosc kobietu tutaj jest inna calkowicie, inny charakter, poczucie wartosci czesto zbudowane na nowo po przyjezdzie do anglii….no chyba, ze to ja juz wypadlem z obiegu po ostatnim moim zwiazku, ktory sie zakonczyl okolo 3 lata temu…
    w kazdym badz razie pozdrawiam wszystkich czlonkow tego klubu, bede wdzieczny na jakas mala podpowiedz od szefa i faceci pamietajcie: NIE BIERZCIE NIC NA SILE, CELUJCIE W TO CO LUBICIE I WAM SIE PODOBA!!!!!!!!!
    POZDRAWIAM RAFAL

  103. 103 piotrek

    moim zadniem najgorsze jest to ze nie potrafie przebic dziewczyn zawawsze są kolezanki ale czasami sie zdarza ze dziewczyna wybiera mnie.
    najgorzej ze ona nie moze sie zdecydowac co czego chce :P

  104. 104 Niqu

    Przeszkadza mi to, że nie jest miss piękności. Kocham rozmawiać, flirtować z pięknymi kobietami, ale z tymi mniej ładnymi już nie. Jakieś rady ? ;)

  105. 105 Krzysiek

    Większość wypowiedzi poprzedników zawiera rzeczy które również i mi sprawiają problem .. więc nie będę się powtarzał .

    Natomiast mam taki mały problem bo nie wiem jak się zachować gdy przychodzi pora na płacenie rachunku (kawiarnia, jakiś wypad itp.) jak nie wyjść na takiego który chciałby ją kupić (przeciętniak) a z drugiej strony zachować się stosownie do sytuacji.

  106. 106 blackmetal

    -brak tematów do rozmowy
    -postawa “potrzebującego” (chociaż moje dotychczasowe stosunki z kobietami mogłyby o mnie powiedzieć zupełnie co innego, nie mniej, nie mogę się pozbyć takiego uczucia bycia “needy” )
    -odkąd się naczytałem tych materiałów to mam wrażenie że za szybko tworze komfort i nie wiem jak zbudować atrakcyjność

  107. 107 Matt

    Stres, strach przed tym że powiem coś głupiego albo że jej nie zainteresuję, albo to jest też bardzo trudny problem. O tyle o ile mam trudność z prowadzeniem rozmów, o tyle absolutnie nie mam pomysłu jak zacząć rozmowę. Czy to przez internet, przez sms, a “na żywo” to w ogóle :p Z kumplami to przecież bez znaczenia, zawsze znajdzie się powód, a z dziewczyną? Tu jest coś w tym stylu że przy kobietach czuję się mniej swobodnie niż z kumplami, tak jakby wiem że muszę z nimi rozmawiać inaczej niż z facetami, poważniej, żeby nie zrobić z siebie głupka “bo drugiej szansy nie będzie”.

  108. 108 Alex

    Chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej o drażnieniu kobiety.

  109. 109 Eurypides

    Mi najbardziej przeszkadza “stress” przed podejściem (ale na to radę już znam: podchodzić, podchodzić, i jeszcze raz podchodzić”) oraz “przełamywanie pierwszych lodów” czyli że na początku ciężko mi jest się rozkręcić, ale jak już do tego dojdzie to wcale nie jest tak źle ;)
    Pozdrawiam

  110. 110 Adrian

    Witam.

    Wiem ze to wyda się głupie…. ale dla mnie to nie jest śmieszne…

    Od pewnego czasu “trenowałem cechy alpha” na grupie przyjaciół np. takie jak, spontaniczność, żądze przygód i ogólną charyzmę (zawsze taki bylem ale teraz już na maska, na 100%). Zawsze starałem się trzymać większy poziom energii niż grupa (tak około 15%, 20%). Po czasie doszyłem do wniosku ze to wszystko nie ma sensu, cały ten podryw, uwo, bycie alpha, gierki, triki itd. Teraz jak przesiaduje z nimi siedzę spokojnie wolał bym się nie odzywać, chce być cichy nie wybijać się. totalne przeciwieństwo co było przedtem (energia -40%) wole się przyglądnąć grupie niż sobie… Można powiedzieć ze straciłem dusze towarzystwa… Chciałbym bardzo, ale to strasznie bardzo powrócić to tego co było. Jak tylko zacznę “zwiększać energie” w grupie od razu przychodzą mi myśli “po co?”, “to nie ma i tak większego sensu” i tak się kończy dominowanie, jak by nawet się nie zaczęło…. Przeczytam artykuły na necie o BYCIE ALPHA ale w praktyce to robi się inaczej: cholerne “PO CO, brak sensu”, “po co być dominującym? niby czemu? dzień i tak się zaraz skończy, wszyscy się rozejdą do domów, zapomną o całej zabawie”.. ogólne brak motywacji i nie chodzi tu o lenistwo bo tu jestem aktywny np w sportach itp.
    Już sam nie wiem jak sobie pomóc… Czuje się tak jak zaczynający PUA któremu otworzy się oczy na MATRIX.. Obrót świata o 360stopni. To jest złe, destruktywne i załamuje się pomału w sobie… Czy ktoś, czy Uwo może pomóc na taki dziwny przypadek jak ja? Sam nie dam rady.
    to jest dobijające…

  111. 111 A.

    Mysle ze przeszkadza mi jeszcze jej nastruj. Zalezy czy jest w dobrym nastroju lub czy ma jakiegos doła. Wtedy niewiem jak odpowiednio do nie móic, jakie tematy wtedy są najelpsze, zaleznie od sytuacji. Albo gdy powiem coś nie tak jak sie z tego wykręcić szybko zeby móc ją jeszcze oczarowac.

  112. 112 Robert

    NIe mogę znależć wspólnego tematu rozmowy z kobietą, A jesli sie juz pojawi to nie trwa to długo :/

  113. 113 Piotrek

    A mnie wkurza jak w towarzystwie znajdzie sie ktoś kto zwraca na siebie całą uwagę a ja przy nim bledne. Co wtedy wujku?

  114. 114 Łukasz

    w rozmowach z kobietami przeszkadza mi to, ze boje sie powiedizec tego co mysle gdyz moge trafic na dziwną reakcje dizewczyny,,

  115. 115 vood

    Mam blokadę przed pięknymi kobietami, głównie to zastanawiam się od czego zacząc ale jak już wymyśle co mam powiedzieć i się odwarze to np. w klubie tą daną dziewczyną zajmuje się kto inny, albo jak widzę piękną dziewczynę na ulicy to jej już potem niema bo sobie poszła .

  116. 116 As

    Przeszkadza mi
    :Brak tematow do rozmowy
    :Nudne rozmowy
    :Brak nieprzewidywalonosci (chcialbym w jakies ciekawe miejsca zabierac je nietylko caly czas centra,kina itp.)
    :niemam rozmow zebysmy byli w dobrym nastroju i byl humor i lubila mnie za wspaniale rozmowy
    :brak szalonych rzeczy zeby cos sie dzialo fajnego !!Zszokowac ja

  117. 117 Darek

    Brak odpowiednich otwieraczy, jestem juz na tyle pewny siebie ze moge podejsc do dziewczyny ale nie wiem co do niej powiedziec

  118. 118 Krzysztof

    Przeszkadza mi:
    Brak nieprzewidywalności
    brak odpowiednich tematów
    brak nutki szaleństwa
    brak umiejętności w dobieraniu odpowiednich słów

  119. 119 Lovelas

    Klopot to jej kolezanki, ktore np. zauroczone przykladowo mna, specjalnie wprowadzaja w blad ja, i mowia ze “on sie chyba toba nie interesuje”.

  120. 120 Dżej

    Nie wiem jak zagadać-brak tzw otwieracza

  121. 121 Tomek

    A ja nie wiem kiedy przejsc do dalej nie weim czy laska chce czegos wiecej czy nie…

  122. 122 Mateusz

    niby wiem jak prowadizć rozmowe, ale gdy już przychodzi co do czego denerwuje się i albo plete jakieś głupoty albo wogole trudno jest mi się odezwać;/

  123. 123 Kuba

    Brak tematow do rozmowy. Nie umiem wyprowadzic ciekawej konwersacji z niczego.

  124. 124 Dawid

    mi przeszkadza to ze zapada ta nie zreczna cisza, z rozsmieszenim jej itp nie mam problemow ale ta cisza mnie dobija….

  125. 125 Tomasz

    nie mam pojęcia o czym rozmawiać z dziewczyną a przede wszystkim jak w rozmowę wpleść trochę humoru.

  126. 126 bartek

    Mam cos takiego dziwnego w sobie…. chodzi oto ze potrafie rozmawiac z kobietkami praktycnzie wsyztskimi moze to bcy nawet miss kaliforni…lecz gdy zaczyna mi choc troche na niej zalerzec altomatycznie wsyztsko sie psuje i zaczynam sie jakso dziwnie zachowywac…jest nato jakas rada MaSTER :) ??

  127. 127 MA

    Nie potrafie utrzymać pewności siebie na długą metę, jeden kłopot i wszystko przepada. Nie wiem jak zmobilizować się do działania. Często bywam wrogo nastawiony do kobiet. Nie umiem doprowadzić laski do łóżka nawet gdy jest napalona, jeden opór i już mi się wszystkiego odechciewa

  128. 128 Maciej

    Mnie przeszkadza gdy kobieta na której mi zależy okazuje mi chłód , brak zainteresowania , traktuje mnie tylko jak kolegę i wymawia się od spotkania ze mną a gdy się przypadkowo spotykamy to jest to co wyżej napisałem , a ja ciągle robie sobie nadzieje że coś z tego będzie.

  129. 129 damian

    mi to ze gdy np siedze z kolegami i jakimis dziewczynami gdzies to zawsze dziewczyny ,oczaruje’ ktos inny niz ja,, i jescze chcialbym sie dowiedziec co powiedziec do dziewczyny nieznajomej z ktora sie chce zapoznac i ktora gdzies na miescie na lawce siedzi czy cos takiego? ;]moze jakas przykladowa rozmowa ?

  130. 130 Dawid:)

    Jeżeli jest to ładna dziewczyna albo po prostu mi się podoba to wtedy ja normalnie się denerwuję i pocą się i ręce mi się trzęsą:)

  131. 131 Karolek

    najbardziej przeszkadza mi to że jak już zbliże sie do dziewczyny która mi sie podoba, poznamy sie bliżej i jesteśmy w dobrych relacjach koleżeńskich to nie umiem ‘doprowadzić sprawy do końca’ zmienić naszych stosunków na cos więcej

  132. 132 Roman 2000

    Uncle napisz coś o mistrzu srodowiska, coś w stylu walka 2 samców alfa, albo jak obalić rywala.. pzdr!

  133. 133 Roman 2000

    Ee raczej nie obalić, żeby morde zbić ale powiedzmy że obaj jesteśmy na imprezie a reszte to sam sobie dokończ… ;) )

  134. 134 Lukasz

    Siemka ja mam taki problem ze nie mam wystarczająco odwagi zeby podejsc do dziewczyny ktora mi sie podoba i zacząc z humorem gadke.
    jak mam ja rozsmieszyc i przyciagnac odrazu, zeby chciala ze mna rozmawiac ???? odpisz na emaila!!!!!!!!!

  135. 135 Daniel

    Najbardziej to to że nie mogę jej dokładnie zrozumiec niemeoge jeje rozgrysc zawsze cos ukrywa i wtedy nie wiem co ze saba zrobici to jest najgorsze’]

  136. 136 Myszkin

    Jak mi na niej nie zależy (jestem na luzie ) to mi się nie chce – brak motywacji , lenistwo itp , a czuję że wtedy jest szansa ,jest zainteresowanie. Jak mi zależy – to wszystko spieprze.
    W głowie pustka ,na czole pot , brak inicjatywy ,albo jeszcze gorzej -złe pomysły . Oj ile fajnycz bab się odemnie odbiło -jak piłeczki od ściany :)

  137. 137 Zabeek

    Mi najbardziej przeszkadzają dwie rzeczy…

    pierwsza – czesto dziewczyny nie wiedzą, jak z nami rozmawiać… można rzucić pytaniem otwierającym całkiem nowy, świeży temat do rozmów, a one zamiast być pochłonięte rozmową, to odpowiedzą jedynie ‘tak’ albo ‘nie’ hehe xD “Dlaczego przyjechałaś na wakacje właśnie nad morze? Nie wolałabyś w góry? Dlaczego?” a taka klientka odpowiada “a tak o” (czesto chodzą grupami, wtedy po takiej odpowiedzi słyszymy “hihihiihihi” przez 5 minut) choć może to wyglądać na użalanie się (no bo kurdwa dlaczego mnie nie lubią? ;p)to od razu uprzedzam… ogólnie jestem lubiany a nad tematami do rozmów nie musze sie zastanawiać… rozmawiam z każdą i o wszystkim^^

    takie to trzeba omijać ;-)

    druga sprawa – udają, ze nie chcą z nami rozmawiać… mozliwe, że to się łączy z tym co napisałem wyżej… zlewa sobie na mnie totalnie, udaje, że nie jest zainteresowana, ale jak zaczniemy troche bardziej poruszać tematy z jej koleżanką, od razu słyszymu “co ja ci zrobiłam, że sie obrażasz?”

    smiehu warte ^^

  138. 138 Hugo

    przeszkadza mi to że nic na nią nie działa, nie wiem co robić!

  139. 139 Marcus

    CZesto w rozmowie przeszkadzaja kolezanki, poniewaz ladne dziewczyny zazwyczaj chadza w grupkach, totez nie wiem jak zagadac do jednej, gdy inne mnie obserwuja i sledza kazdy moj ruch :(

  140. 140 MattEs

    Hmmmm UncleUwo może zamiast dawac porady “na papierze” zaprezentowałbyś coś life :) Pokaż Twoją rozmowę z jakąś osobą, wtedy wszyscy którzy tu piszą wydaje mi sie szybciej by załapali jak mówic żeby było to ciekawe. Według mnie to by mogło trafic w dziesiątkę :] Pozdrawiam

  141. 141 Marcin

    Gdy zapada cisza to jest nieciekawie. Poza tym mam problemy z tym by nastała “chemia” między nami oraz by poznać nowe, interesujące mnie osobniczki płci przeciwnej.

  142. 142 Anonim

    Z tego co czytam wywnioskowałem jedno każdy z nas boi się nie tyle tej ciszy tych tematów czy ładnych dziewczyn… można by wymieniać długo

    a odrzucenia, zbłaźnienia się itd a po zastanowieniu wydaje mi się ze chodzi tu raczej o to ze to znajomi się dowiedzą jakiego debila z siebie zrobiliśmy startując do tej dziewczyny

    Ja apeluje o jedno Zaczepiajcie nieznajome dziewczyny te które spodobały się wam na pierwszy rzut oka w jaki sposób otóż bardzo prosty

    PO PIERWSZE

    Bądz gotowy codziennie na spotkanie z nieznajomą o czym mówię a o podstawach takich jak higiena, ładny wygląd (ubranie), fajnie by było mieć jakieś ładne perfumy za te 30zl i już jest pierwszy krok
    Dzieczyna odbiera cię jako zadbanego fajnego kolesia

    PO DRUGIE

    Widzisz ją z daleka tak idzie sama (najlepsza sytuacja jaka może byc..) utrzymujesz krótki kontakt wzrokowy można się uśmiechnąć :)

    I tu jest ten moment w którym przydalo by się nawiązac jakis kontakt w sęsie rozmowy i tu zaczyna się problem nie będe pisal art. na ten temat

    PO TRZECIE

    nie jesteś na tyle pewien siebie by zrealizować punkt 2 idziemy po łatwiźnie a mianowicie

    Szukaj wolnych spotkań ludzi w swoim mieście gdzie umawiają się przypadkowi ludzie by porozmawiać zrobić cos szalonego jest tego cala masa np. ost. popularne barcampy, flashmoby itp.. i tam można łatwo nawiązać znajomość często jest tam sporo fajny lasek nawiąż kontakt cos zagadaj zażartuj tak zeby cala grupka ludzi sie smiala na koniec zapytaj w którą stronę wraca do domu i choćby było w przeciwną idziesz odprowadzasz i tu masz kilkadziesiąt min na oczarowanie ślicznej jak sie uda podtrzym,ujesz znajomosc jak sie nie uda prawdopodobnie więcej i tak jej nie spotkasz…

    PISANE TAK Z POTRZEBY WŁASNEJ BO JEST TYLE MOŻLIWOŚCI…

  143. 143 Kammil

    Przeszkadza mi to, że często potem dziewczyna mówi mi, że jestem dziwny, inny. Nie wiem jak się zachowywać, aby nie wyjść na dziwnego.

  144. 144 basket01

    Na prawdę, czytanie Waszych problemów jest bardzo budujące bo wiem, że nie tylko mnie jednego wkurza to i tamto w dziewczynach :)

  145. 145 Damian

    Ona jest podrywana przez wielu kolesi a ja nie wiem jak wykazac sie czyms szczgolnym ,byc kims wyjatkowym w jej oczach

  146. 146 daniel

    W rozmowie z dziewczyna przeszkadza mi swój wygląd.Szczerze mówiąc dziewczyny patrzą na wygląd.Wiele dziewczyn gadało mi ze mam zawal isty charakter ale jestem brzydki.Mam 15 lat i tylko 1 dziewczyna mnie chciała ale i tak krótko byłem z nią.Chłopaki w moim wieku mieli już po 10 dziewczyn.2 powód który mi przeszkadza to ze nie umiem rozmawiać z kobieta i ogółem żartować.Co muszę zrobić żeby dziewczyny nie patrzyły tak bardzo na mój wygląd tylko na charakter.Niech ktoś mi pomoże moje GG to 13366409

  147. 147 Haerdalis

    Hey. Tak naprawde to mi nic nie przeszkadza, no moze z wyjatkiem braku czasu:)

  148. 148 pat

    przeszkadza mi to że, gdy coś mówie do niej nie zwraca uwagi , nie zawsze tak jest, ale przeważnie, i to mnie najbardziej irytuje Pozdrawiam i czekam wujek na raport.

  149. 149 Mateusz

    Brak tematów do rozmowy z nią. Tzn chce zagadać, ale nie mam odpowiednich otwieraczy. i tematów na podtrzymanie rozmowy.Boje się odrzucenia.

  150. 150 Jarek

    czesc uncle

    mam problem z dziewczyna ktora mi sie podoba i z ktora chcialbym byc jest to problem o pewniosci siebie…
    Troche juz sie nauczylem ale mysle ze nie duzo bym sie mogl z nia czuc jak z “kumplem”,albo wogule troche luzniej chcialbym prosic o link jak mam pokonac strach i nie smialość ktorą zawsze mam w jej obecnosci.
    Nie moge narazie kupic ksiazki poniewaz nie mam jeszcze 18 lat i nie moge ja sobie od tak zamowic,wiec jesli bys mogl to podeslij mi jakies pomoce…

  151. 151 Michał

    mój problem jest troche inny i do konca nie weim, czy nadaje sie jako komentarz do tego artukółu :( ale nie mniej jednak spróbuje , tylko to mi zostało :)
    moj problem nie odnosi sie do problemów w rozmowie czy w podejsciu, nigdy z tym nie miałem problemu :) mój kłopot tkwi w samej dziewczynie :( otórz spotykamy sie od dłuzszego czasu i nie powiem, bo jest naprawde wyajtkowo dobrze prawie pod karzdym wzgledem :) istata problemu jest jej były facet, który chodził z nia przez 5 lat a teraz , po zarwaniu dzwoni do niej dzien w dzien :( nie powiem , bo troche mi to przeszkadza a gdy próbowałem o tym porozmawiac , to umikała tematu, mówiła, ze chodziła z nim 5 lat i nie moze nie odebrac i ze to nei jest taki zwyczajny kolega !!! dodam jeszcze , ze poznalismy sie w krk na studiach :) ona, tak jak ten koles jest z przemysla i teraz przez wakacje wogóle sie nie widujemy :( martwi mnie ten koles i stosunek kasi(bo tak ma na imie moja dziewczyna) do niego :( co robic !!! do tej pory olewałem kompletnie ta sprawde, ewentualne czasami jej to wypominałem, ale teraz wiem, ze to nie pomoze :( co robic mistrzu :( :( i prosze odpisz jesli byłbys łaskawy mnie poratowac na maila Michal_Aleksander@interia.pl
    juz naprawde nie wiem co robic :( :(

  152. 152 Kruk

    NIe potrafię przytrzymać dziewczyny na dłużej przy sobie, a to dlatego, że nie wiem jak z nią rozmawiać. Brakuje mi ciekawych tematów.

  153. 153 endriu

    leczy mnie gdy swiruje dziewczyne jakis czas niby wszystko ok ale jak przychodzi czas na jakies spotkanie ona wykreca sie jakimis tanimi wymówkami

  154. 154 Seba

    hmm… wiem ze ona się kiedyś we mnie kochała a ja to jak głupi odrzuciłem !! ale teraz przeszkadza mi to ze to prze zemnie się tak oddaliliśmy. Jestem dżentelmenem i staram się nim być dalej, ale to nie wystarcza;/

  155. 155 adam

    nie wiem o czym z dziewczyną rozmawiać, zwykle jestem spięty a to mi nie pomaga, brak mi ciekawych tematów

  156. 156 Czarek

    Przeszkadza mi to że ona jest ciągle ze swojimi przyjaciułkamu i cięzko przez to kiedy kolwiek zagadać – poluję na nią tylko kiedy spaceruje korytarzem w szkole czy coś takiego (jak jest sama)
    Drugi problem to taki że “GDYBYM” skusił się na odwagę to nie wiem co powiedzieć !!! I panicznie boję się , a raczej wstydze zagadać !
    Kiedy miałem życiową szanse zatańczyć z nią na dyskotece – nie byłem pewny czy się zgodzi . Po pewnym czasie zobaczyłem że tańczy z paroma chłopakami więc pomyślałem “Skoro ona tańczy z takimi (byli oni tacy że każdego lać i powyszszać się przed kimś ), to czemu nie zemną skoro różnię się od nich ” ? Ale ba ! Z 1 h prubowałem podchodzić BYŁO tak blisko – i koniec zabawy !!! Waliłem się w głowę przez 2 dni !!! Proszę daj mi jakąś rade !!

  157. 157 Uwodzenie

    Czarek przywiązujesz za dużą wage do samego podejścia. Przeolbrzymiasz problem i prawdopodobnie przewartościowujesz tą dziewczyne. Spróbuj obiektywnie ocenić w czym ona jest lepsza od innych :) .

  158. 158 michał

    mój wygląd biór i tp

  159. 159 Czarek

    W rozmowie z dziewczyną najtrudniejsze jest znalezienie nastepnych ciekawych tematów do rozmowy, ciezko mi jest podtrzymać rozmowe, nie wiem nieraz o czym gadac i nastepuje cisza po obu stronach.

  160. 160 rafal

    wkurza mnie to ze gdy zagadam to do dziewczyny to po chwili nastepuje cisza i nie mam zabardzo tematmow do rozmowy z nia mimo ze sie usmiecha :(

  161. 161 Po Lazarus

    To, że jest uwikłana w związek z byłym facetem i mówi, że go kocha, choć to związek neurotyczny, na odległość i taki, w którym nie potrafią dla siebie z czegokolwiek zrezygnować. I to, że ciężko mi walczyć, bo sam jestem świeżo po rozstaniu z żoną.

    Ale cóż – kilka tygodni sprawi, że urosnę w siłę i kiedy ją znajdę, przez jakiś czas nie będzie wiedziała jak się nazywa i gdzie jest niebo, a gdzie ziemia. A kiedy pozwolę jej ochłonąć, nie będzie pamiętała nawet, że był ktoś taki jak tamten.

  162. 162 Szymon

    Jak Kobieta mną się nie interesuje to co mam zrobić żeby zaczeła

  163. 163 Kuba

    mi przeszkadza to ze jak zobacze ta pewna dziewczyne to nie wiem co powiedziec mam takie cos jak trema zamykam sie i nie moge wydusic slowa ;p adrenalina mi skacze do gory i koniec proboje nawiazac kontakt wzrokowy ale nie moge bo wtedy czuje taka “dretwote” ;p
    wiem ze to glupio brzmi ale tak jakos jest xd

  164. 164 Radziu

    nie mam pojęcia jak rozpocząć rozmowę a jeżeli ją rozwinę to po chwili się zacinam i to koniec rozmowy(niezręczna cisza)

  165. 165 godsio

    Ja mam taki problem ze kiedys na spotkaniu ze znajomymi chcialem pogadac z dziewczyna ktora znam juz od dziecka a mam 16 lat,a ona poprostu mnie olewała wszelkie próby konczyly sie niepowodzeniem.
    ona miala chlopaka ktory ja poprostu zdradza i im sie nie układało, wiec była to niejaka okazja ale ona ciagle sie zapierała ze go kocha i chce byc z nim. Tak własnie obraziła sie na mnie w sumie tylko dlatego ze chcialem z nia porozmawiac. Po 3 dniach napisalem do niej ze mi przykro i ze głupio sie zachowałem, wybaczyła mi i tu nagle wpiep….. sie jej zakichana przyjaciółka. Zaczęła jej tak na mnie nadawac ze obraziła sie znowu i nie chciala wogole rozmawiac ze mna, nawet gdy ja spotkalem to odwracała głowe. Tak jest do teraz nadal sie nie odzywa do mnie,a jej kolezanka tylko zaciera rece ze z wielkiej przyjaźni zrobila poprostu gówno. Poradzcie co mam zrobic zeby poprostu było tak jak wczesniej, co sugerujecie. Dodam ze nadal jest z tym chlopakiem co ja zdradza
    Bardzo mi zalezy na niej i na jej szcześciu bo nie chce by ja ten koleś skrzywdzil
    Pozdrawiam (sorki za literówki i jakies błedy ale pisze to juz w zmęczeniu)

  166. 166 Konrad

    Co mi przeszkadza? a więc tak:
    -jej koleżanki
    -koledzy (których nie lubię i Tych których nie znam)
    -Brak tematów do rozmowy. Czasem naprawdę ciężko jest nawiązać kontakt z dziewczyną.. i jeszcze żeby się zaśmiała to w ogóle masakra ;\
    - Oraz denerwuje mnie jeden żenujący fakt… Gdy rozmawiam z dziewczynami to potrafię je rozbawić i się z nimi dogadać, a dziewczynie która mi się podoba nie wiem co powiedzieć, nie wspominając ile nerwów i czasu upłynie żeby do niej podejść.
    -Jak Kobieta mną się nie interesuje to co mam zrobić żeby zaczeła?

  167. 167 Łukasz

    Widzę dziewczynę siedzącą na ławce i ccę z Nią poadać. Jaki trik muszę zrobić żeby rozpocząć konwersację z nieznajomą, i żeby odrazu się nie zniecęciła, oraz o czym rozmawiać dalej. konkretnie jakie tematy interesują kobietę

  168. 168 Adrian

    Siemka mam taki problem że jak juz podejde do dziewczyny i cos miedzy nami zaiskrzy to jak mam jej później to powiedzieć że licze na coś więcej??

  169. 169 Sebek

    brak pomysłów w kontunuowaniu rozmowy w temacie który ona lubi bardzo a ja niestety nie jestem w nim obeznnany i nie mowie nic bo walniecie co kolwiek czasem robi nie przyjemną atmosfere…

  170. 170 Mirek

    Najgorsze to to że nie potrafię odzielić tych granic między milością a przyjaźnią

  171. 171 Dawid

    Podoba mi sie dziewczyna od 1 gimn. od 1 września ale cuż gdy z niom romawiam niewiem co powiedieć często sie zacinam no i lipa ;/ a naprawdę to jest bardzo fajna dziewczyna no powiedzcie co mam zrobić aby zaczeła zwracać namnie bardziej uwagę . to znaczy jestm 1 z trzech najbardziej lubianych osob w klasie ale nadale niwiem co zrobić żeby do niej zarwać ;//// wem że niewystarczy być fajnym itd. ale trzeba umieć zagadać dajcie mi przykład co zrobić aby zaczeła zwracać namnie bardziej uwagę ;)

  172. 172 gandera

    nie mam problemu z podejsciem, zagadaniem itd, potrafie rozsmieszyc dziewczyne ale nie potrafie przejsc z etapu kolezenstwa na cos wiecej, najwiekszy problem a jeszcze nie spotkalem tutaj na blogu takiego artykulu ktory by mi pomogl w tym temacie ….

  173. 173 heved

    witam troche odbiegne od tematu mam juz ja omotaną ale pytanie ona nalega ze chce mi cos kupic na swieta a ja jej mowie ze niechcem bo zgodnie z zasadami wujka sama niechcem jej kupowac kompletnie NIC wiadomo bo sie nauczy i pozniej bedzie chciala coraz wiecej prezentow wrecz bedzie ich żądac (wynika z doswiadczenia z poprzednimi) chyba ze na urodziny wiec jak ja odwiezc od tego ew co jej kupic jak ona juz mi cos kupi bo wteedy wyjde na zgreda jesli jej nic nie dam w zamian jakies sugestie?

  174. 174 Dawid

    Czasem przeszkadza mi jeśli nagle dziewczyna wyjmuje papierosy i zaczyna palić. co zrobić? odejść i skończyć znajomość? czy może powiedzieć, poprosić by nie paliła przy mnie bo tego nie lubię? A jeśli tak to w jaki sposób to powiedzieć tak by się nie obraziła i sobie nie poszła?
    a druga rzecz to czasem jest tak ze dziewczyna siedzi sama a później pojawia się jej koleżanka z która się umówiła o czym wcześniej nie było mi wiadomo. i co wtedy? Jest obawa by się nie wygłupić przed nią i sprostań rozmowie z nią a tu nagle gratis kolejna osoba która będzie mnie obserwować i słuchać uważnie. jak zareagować wtedy?

  175. 175 Mateusz

    wiesz brakuje mi tu czegos mam własnie problem jednen jak zrobic zeby poprostu rozmowa sie klejiła i zeby nie zzabrakło mi tematów :)

  176. 176 Krzysztof

    największy mój problem to brak pomysłów na tematy, o których będziemy rozmawiać.. moje poczucie humoru też nie za bardzo odpowiada kobietom, czasem zakrawa o snobizm i arogancję (jak to ujęła moja koleżanka!), bardziej przypomina to ironię niż próbę rozśmieszenia dziewczyny! I w konsekwencji zwykle mogę liczyć na koleżeństwo, przyjaźń i nic więcej…

  177. 177 Adam

    mam taki problem że nie wiem jak zakończyc te rozmowe aby było to cos innego niz “cześć”

  178. 178 Mateusz

    Nie mam problemów z poznaniem jakiejś dziewczyny. Problemem dopiero staje się podtrzymanie tematu rozmowy .. Zawsze mam tak ze jak juz zacznę jakiś temat a dziewczyna chętnie włącza do rozmowy powiem ze 3 zdania i tyle .. dalej już nie wiem jak podtrzymać rozmowę.

  179. 179 Kamil

    Poznałem fajną dziewczynę, ma zmienny nastrój jak pogoda za oknem gdy rozmawiamy ze sobą każdego dnia jest inna nie wiem jak w takim przypadku mam z nią rozmawiać nie wiem kiedy wyczuć czy jest dobrze czy może coś nie tak

  180. 180 Patryk

    śmiałości i odwagi oraz tematu albo jakiejs fajnej gadki zeby ja rozbawic czy zainteresowac

  181. 181 michal

    nie wiem jak zaczac rozmowe, jestem niesmialy i malomowny, nie wiem na jakie tematy rozmawiac, boje sie ze zrobie z siebie idiote

  182. 182 Paweł

    mi przeszadza stres nie potrafie podejść i powiedzieć co kolwiek boje że sie zbłaźnie

Leave a Reply







jak poderwać dziewczynę, jak zdobyć kobietę, sztuka uwodzenia, jak uwodzić, jak poderwać, sztuka podrywania, podrywanie, uwodzenie