jak rozkochac dziewczynęZdarzyło Ci się kiedyś tak, że poznałeś dziewczynę, zaczęło wam się nawet fajnie rozmawiać, dobrze się bawiliście, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Po prostu wasza znajomość pozostała na stopie czysto koleżeńskiej, a ty za cholerę nie wiedziałeś, co zrobić, aby ją sobą bardziej zainteresować.

Zastanawiałeś się kiedyś, co trzeba zrobić, żeby ze zwykłej znajomości rozmowy z dziewczyną przejść na wyższy level. Bo niby jak to zrobić, żeby przejść z tego zwykłego poziomy znajomości, która nic nie znaczy na coś więcej między wami.
Dzisiaj właśnie pokażę Ci co trzeba zrobić, aby przejść na ten wyższy poziom. Pokażę Ci bardzo przydatną technikę, którą nazywam „na haczyk”.

Ta umiejętność pozwala przejść z flirtu w strefę wzbudzania zainteresowania do Ciebie i nawiązywanie głębszego kontaktu. Jest to kluczowa umiejętność, bez której będzie Ci dużo trudnej zdobyć wymarzoną dziewczynę.

Pierwszy raz spotkałem się z tą techniką, kiedy obserwowałem tzw. naturala, czyli faceta, który naturalnie wie jak zdobywać dziewczyny. Powiem szczerze, że jak zrozumiałem o co w niej chodzi to byłem w szoku. Niby taka prosta a jednak nie łatwa a jednocześnie bardzo szybko daje ogromne rezultaty.
A było to tak.

Obserwowałem kiedyś mojego zachowanie ”naturala”, jak sobie radzi z dziewczynami. Byłem w szoku. Prawie nigdy nie zadawał dziewczynie pytań, a rozmowa wciąż się kręciła. Mało tego, to praktycznie ona cały czas go zagadywała i wyglądało to z czasem jakby ona chciał go poderwać i starała się go lepiej poznać.

Mi wtedy wydawało się, że powinno być na odwrót. Kiedy zostawałem sam na sam z dziewczyną zalewałem ją pytaniami. Co robisz? Co lubisz? Skąd jesteś? Jak masz na imię? Oczywiście skutki były mizerne, dlatego z tym większą uwagą przyglądałem się co robi mój znajomy.
kobieta

Haczykowanie krok po kroku

Z początku wszystko wyglądało niepozornie, żeby nie powiedzieć zwyczajnie. Facet flirtuje i rozmawia z dziewczyną. Ale jego rozmowa a moja rozmowa z dziewczyną to były dwie różne sprawy.

Rozmowa była dynamiczna pełna śmiechu, tajemnicy i zwrotów. Dziewczyna rozmawiała z nim dosłownie z wypiekami na twarzy. Moje rozmowy z dziewczyną przeważnie wyglądały tak, że były po prostu nudne.

Myślałem sobie wtedy ten gościu to ma talent. Ten ma bajere.

Prawda jest jednak, że ten talent i umiejętności “bajery” nie były czymś nadzwyczajnym, kiedy się je dobrze poznało. Nie chodziło tutaj o technikę zadawania pytań a wręcz odwrotnie. Chodzi o to, aby nie zadawać pytań, ale mówić tak, aby ona chciała więcej.
Najlepiej chyba będzie jak wyjaśnię to na przykładzie.

ON: Dotykając jej bluzy (było trochę zimniej). Fajny sweter. Zawsze lubiłem takie bluzy. Teraz już… nie zawsze mogę sobie pozwolić na taki strój ale kiedyś bluzy nosiłem wszędzie. Z drugiej strony było to bardzo praktyczne w związku ze sposobem jak spędzałem czas i gdzie mieszkałem.

ONA: A gdzie mieszkałeś?

ON: A wiesz mieszkaliśmy na samym skraju osiedla. Dosłownie 20 metrów od nas była ściana lasu. Razem z dzieciakami dosłownie żyliśmy w tym lesie. Fajnie było. Co ciekawe nasza lokalna osiedlowa społeczność wtedy jeszcze była bardzo ze sobą zżyta. A do tego jeszcze gdy mój ojciec był człowiekiem , do którego ciągle ktoś przychodził coś załatwić, to szybko nauczyłem się wiele o ludziach, osobowościach, polityce i skandalach. Mała czy duża społeczność zasady są prawie zawsze takie same.

ONA: Nieźle A co twój ojciec robił?

ON: Był dyrektorem szkoły, ale takim z charakterem. Dużo udzielała się społecznie. Ciągle w biegu ciągle coś organizował i komuś pomagał. Często o coś walczyli, a to o drogę, a to o oświetlenie. Czasami było z tym wiele pracy a czasami śmiechu.
Zawsze myślałem, że też będę nauczycielem a potem dyrektorem szkoły tak jak on i nawet chciałem iść na takie studia – i nie powiem, pomogło mi to trochę dość do etapu w życiu gdzie teraz jestem i co robię.

ONA: A co teraz robisz?

Widzisz, o czym mówię?

Widzisz jak to prosta techniką dosłownie odwracasz role między wami i teraz to ona chce Cię lepiej poznać i zadaje Ci pytania. W każdym swoim zdaniu zarzucasz haczyk a ona go łapie, bo ma powód, aby zadawać Ci pytania.

Mało tego. Na pewno zauważyłeś, że ta technika bardzo szybko wysonduje dziewczynę czy jest tobą zainteresowana czy nie. Jeśli tak to będzie pytać, jeśli nie to będzie cicho.

Szczegóły techniki

Oczywiście nie powinieneś od razu mówić o wszystkim. Zarzuć przynętę a jak ją złapie to wykorzystaj to. Zobaczysz, ze zadziała to dużo lepiej niż tradycyjny dialog przez pytania i odpowiedzi.

WAŻNA rada. “Haczyć” ją powinieneś zanim zacznie zadawać Ci pytania. Kiedy już zacznie, wtedy ty możesz zacząć ją też pytać.

Żebyśmy się też źle nie zrozumieli. Nie mówię, że nie masz jej zadawać żadnych pytań, bo nie o to chodzi. Chodzi o to, aby wpleść tę technikę w waszą rozmowę, a nie być kolejnym nudziarzem, który myśli, że wie jak poderwać dziewczynę.

Z czasem będziesz chciał jej pokazać, że jesteś nią zainteresowany i wtedy będzie moment na zdawanie pytań. Wtedy będzie idealny czas na to, aby pokazać jej, że też Cię ciekawi. Ale zadawaj pytania dopiero, kiedy ona pierwsza to zrobi i wykaże zainteresowanie w Twoją stronę.

Dzięki tej technice nie będziesz kolejnym desperatem, który ją nudzi, ale ciekawym mężczyzną, którego chce poznać.

Tak więc do dzieła. Przeczytaj jeszcze raz ten artykuł Spróbuj samemu wymyślić podobny dialog albo tego typu teksty na podryw. Zastanów się gdzie możesz zostawić haczyki. O czym możesz opowiadać, aby wpleść tą technikę naturalnie w rozmowę. Do dzieła.