RSS Feed

Czy bycie sobą wystarczy, żeby zdobyć wymarzoną dziewczynę?


Mimo, że nie jestem facetem to przeczytałam ten poradnik. Co do tego typu poradników nie jestem pewna. Z pierwszej strony są przydatne np. dla nieśmiałych, ale mogą również dostać się w inne ręce, kogoś kto mógłby je wykorzystać na własną korzyść. Powiedzmy, że dużo facetów przeczytało takie poradniki i stosują zawarte w nich taktyki.

Ale jeśli to jest fałszywe i niektóre dziewczyny zauważą fałszywość w facecie, to później jeśli jakiś nieśmiały gościu podejdzie ze swoją wyuczoną taktyką do tej dziewczyny to może być przez nią po prostu olany.

Właśnie, a dlaczego im nie wychodzi i się zniechęcają? Bo dziewczyny nie mają do nich zaufania. Najlepiej być sobą, a nie jakieś akcje podrywania czy coś w tym stylu.

Nieznajoma


No właśnie, bardzo często od kobiet
(ale i nie tylko) można usłyszeć rady w stylu: „Jeśli chcesz zdobyć fajną dziewczynę, to bądź po prostu sobą” Jasne, może to się wydawać kobiecie logiczne, bo nie chce, aby faceci zachowywali się jak roboty przy nich i mówili jakieś gotowe i ograne teksty.

Kobiety nie chcą też, aby faceci zachowywali się sztucznie i udawali kogoś, kim nie są, wiec często dają “uniwersalna rade”: Bądź sobą, zachowuj się naturalnie.

Czy jest to dobra rada?

Nie do końca.

Widzisz, jeśli nie masz żadnych lęków przed rozmową z kobietą. Jeśli nie boisz się odrzucenia od obcej kobiety oraz potrafisz być zabawny to rada „Bądź sobą” jest jak najbardziej przydatna i będzie pomocna.

_____________________________
Jeśli chcesz być bardziej pewnym siebie i wyrobić w sobie wysokie poczucie własnej wartości (nie arogancję), to zajrzyj do mojej książki na strony 26-50, dogłębnie poruszam tam te temat:

“Potężna Pewność Siebie Alfa”

_____________________________

Jednak jeśli nie masz cech charakteru, które są interesujące dla kobiety. Jeśli jesteś nieśmiały, jeśli boisz się, że podczas rozmowy zapadnie krepująca cisza, to już ta porada nic Ci nie da, a wręcz tylko zaszkodzi.

Wiem, że idealnie by było, gdybym nie musiał Ci w żaden sposób doradzać. Gdybyś wszystko wiedział i naturalnie potrafił zdobyć dziewczynę, która Ci się podoba, bo przychodziłoby Ci to z dużą łatwością. Jednak skoro to czytasz, nie jest w Twoim życiu i relacjach z kobietami tak idealnie.

Skoro jesteś nieśmiały i nie potrafisz poznać dziewczynę, to czy musisz udawać kogoś innego, aby ją zdobyć? Czy musisz się zmienić, żeby ją zdobyć? Czy musisz przejść jakaś super-transformację jako mężczyzna?

NIE

Nie musisz mocno się zmieniać. Wystarczy, że zmienisz swój tok myślenia o kobietach, zdobędziesz pewne umiejętności, nabierzesz wprawy w niektórych częściach swojego życia, to automatycznie Cię “ulepszy” jeśli chodzi o Twoją atrakcyjność.

Zmiana zewnętrzna może zajść w Tobie tylko dlatego, że zmienisz fryzurę albo zgolisz brodę, w której wyglądasz jak idiota.

Zmiana może w Tobie zajść tylko dlatego, że dowiesz się, jak posługiwać się mową ciała, co natychmiast sprawi, że będziesz bardziej atrakcyjny dla kobiet.

Możesz zupełnie się zmienić tylko dlatego, że zrozumiesz pewne zasady i czynniki, które wzbudzają atrakcyjność u kobiet. Poznasz je, zrozumiesz i zaczniesz na nie oddziaływać, i już wystarczy.

Tylko od Ciebie zależy jak duża będzie, to zmiana i czy w ogóle duża zmiana będzie potrzebna.

Jestem przekonany, że wielu mężczyzn w tym może i Ty sam nie potrzebuje wcale moich rad, a wystarczy im tylko wskazać drogę, pokazać kierunek, którym powinni iść i reszta przyjdzie automatycznie.

Od czego zacząć zmianę?

Zacznij przede wszystkim zmianę do zmiany myślenia. Jeśli masz właściwe myślenie i pogląd na relacje damsko-męskie, to już połowa sukcesu.

Tak wiec, jeśli decydujesz się na zmianę, to musisz zapomnieć o pewnych przekonaniach, które miałeś do tej pory.

Przekonanie 1

Czas zapomnieć o przekonaniach w stylu piękna kobieta nie jest dla mnie. Jeśli dziewczyna jest super piękna, to na pewno będzie chciała kogoś lepszego ode mnie. Zapomnij o tych bzdurach, bo to nie prawda.

Przekonanie 2

Zapomnij też o tym, co lansują media, że jest równouprawnienie i tak naprawdę mężczyźni ze swoimi typowymi męskimi cechami są już niepotrzebni, bo nikogo nie trzeba bronić ani nie trzeba polować. Zapomnij o tych bzdurach.

Przekonanie 3

Zapomnij też o tym, że piękna kobieta leci tylko na mężczyzn z kasą i którzy potrafią jej zapewnić luksus i wszelkie wygody. Zapomnij o tych bzdurach.

Zapomnij o trendach lansowanych w mediach, że wygląd jest najważniejszy. Owszem są dziewczyny, które lecą na wygląd faceta. Ale nie liczy się on do Twojej atrakcyjności aż tak bardzo.

Wystarczy, że znasz się trochę na modzie i masz pasujący do Ciebie styl ubierania oraz dbasz o higienę, i już wystarczy. Nie musisz być wysokim blondynem o niebieskich oczach ani nie musisz wyglądać jak ratownicy ze słonecznego patrolu.



Ściągnij darmowe raporty
i dowiedz się:

“Jak zdobyć kobietę?”

Wystarczy wpisać swój adres email oraz imię, a już niedługo dostaniesz trzy raporty, z których dowiesz się.

> Jak być mężczyzną, który uwiedzie każdą kobietę?
> Jak podejść do obcej kobiety, którą chcesz poznać i co dokładnie mówić, aby zdobyć jej numer telefonu lub mail?
> O czym i na jakie tematy rozmawiać z kobietą, aby wzbudzić jej zainteresowanie?
> Jak używać mowy ciała, żeby przyciągnąć uwagę i wzbudzić zainteresowanie obcych kobiet?
> Gdzie ją zabrać i co robić na pierwszej randce, aby doszło też do drugiej, trzeciej…?
> Jak odczytywać kobiecą mowę ciała i skąd wiedzieć, czy dana kobieta jest Tobą zainteresowana?
> Jak wzbudzić pewność siebie, która pozwoli Ci zachowywać się swobodnie w towarzystwie najpiękniejszych nawet kobiet?

“Wypełnij poniższy formularz”

wstawiając swoje imię i mail, z którego korzystasz. W ciągu kilku minut otrzymasz dostęp do wszystkich darmowych raportów i kursów.



Zgadzam się z Polityką Prywatności

3 Responses to “Czy bycie sobą wystarczy, żeby zdobyć wymarzoną dziewczynę?”

  1. Gracjan says:

    Samo bycie sobą nie wystarczy. trzeba byc lepszym sobą!

  2. Elmo says:

    Musze sie z tym niezgodzic… Powtarza sie tu jak mantre, ze powinnismy sie usmiechac… A moze ja k…a nie chce sie usmiechac, bo nie jestem optymista!? I wtedy co? Mam sie usmiechac na sile? Zalozmy, ze zaczne sie usmiechac pomimo braku do tego ochoty – to co wtedy? Wszyscy beda mnie wtedy odbierac jako osobe wesola, szczesliwa, optymistyczna… czyli jako czlowieka, ktorym nie jestem i nie chce byc! Uwazam, ze czlowiek nie powinien zachowywac sie niezgodnie ze swoimi uczuciami…

  3. Michaś says:

    noto jak nie chcesz się uśmiechać i jesteś pesymistą to kto się chce zadawać z taką osobą która tylko zamula ? ludzi odpycha pesymizm, zresztą ja też kiedyś byłem pesymistą, ale w życiu wiele rzeczy da się zmienić na lepsze, polecam :)

Leave a Reply