RSS Feed

Jak zdobyć przyjaciółkę?


“Cześć Uncle

…pokochałem dziewczynę która była dotychczas moja bliską przyjaciółką.

Pytanie brzmi: czy jest szansa na zmienienie naszych relacji? Czy tez trwać w obecnym stanie i uciekać przed tym uczuciem?

Pozdrawiam
Piotrek”

ZONK

Za każdym razem, kiedy słyszę, że facet “zakochał się” w swojej bliskiej przyjaciółce, to myślę ZONK. Widzisz, wielu z nas było w sytuacji, kiedy jakaś bliższa koleżanka zaczęła nam się podobać.

Na początku była tylko przyjaźń, później trochę głębsza przyjaźń, zaczynają się poważniejsze rozmowy, otwieracie się na siebie. Ona powie kilka tekstów w stylu: “Chciałabym w końcu trafić na kogoś takiego jak Ty, ale zawsze źle wybieram”, zwierzanie się z porażek z innymi facetami bla bla bla i w końcu staje się. Chłopak z kolegi zmienia się w zakochanego przyjaciela.
Koszmar i zmorę większości kobiet.

To naprawdę głupia sytuacja dla kobiety. Zresztą pomyśl, jak Ty byś się czuł, gdyby Twoja dobra koleżanka, którą traktujesz jak młodszą siostrę, nagle chciałaby czegoś więcej… krępująca sytuacja prawda?

Tak więc pierwszą moja radą jak radzić sobie z zakochaniem w przyjaciółce jest “Daj sobie spokój“. Większość tych przyjacielskich miłości, to tak naprawdę wynik jakiś naszych wewnętrznych problemów ze sobą. Brakiem poczucia własnej wartości, strachem przed kontaktem z innymi kobietami, zafascynowanie “pokrewieństwem dusz” itp.

Wystarcz, że pojawi się dziewczyna, która zaczyna Cię rozumieć i jest Twoją przyjaciółką i nagle wydaje Ci się, że to ta JEDYNA i że ją kochasz, a tak naprawdę, to tylko wynik Twoich problemów itp. Wiem głupio to słyszeć, ale w ogromnej większości przypadków jest tak.

Tak więc, jeśli czujesz, że zakochałeś się w swojej koleżance, to usiądź i postaraj się (wiem, że to trudne) pomyśleć na trzeźwo czy ta “miłość”, to nie jest przypadkiem rezultat jakiś Twoich wewnętrznych problemów, braku poczucia bezpieczeństwa, strachu przed samotnością itp.

_____________________________

Jeśli chcesz wiedzieć jakich błędów nie popełnić, aby dziewczyna, która Ci się podoba, nie traktowała Cie TYLKO jak przyjaciela, to opisałem to w swojej książce na stronach 25-39 w rozdziale: “Odkryj, co działa, a co nie działa na kobiety”

Fragmenty będziesz mógł przeczytać pod tym adresem
(kliknij na obrazek lub link)

_____________________________


Pomyśl o tym…

Ok pewnie nie zastanawiałeś się zbytnio nad tym, co napisałem powyżej, ale ok, każdy kiedyś w końcu dojrzeje do pewnych spraw.

Dobra, teraz zajmiemy się innym rozwiązaniem.

Jak z kolegi stać się atrakcyjnym facetem, którego ona będzie chciała?

Przede wszystkim, jeśli jesteś z kobietą na relacji przyjaciel-przyjaciel, to dzieje się tak z głównie jednego powodu. Po prostu Ty zachowujesz się w taki sposób, że ona traktuje Cię jako przyjaciela.

Może nie zawsze, ale bardzo bardzo często można wyjść ze strefy przyjaźni i zmienić to na coś więcej (sam to przerabiałem i wiem, że tak rzeczywiście można).

Oczywiście trzeba to tylko zrobić w odpowiedni sposób. Pierwszym krokiem, do tego i pierwszą rzeczą, którą powinieneś sobie uświadomić jest to, że czas zmienić to, co do tej pory robiłeś. Jeśli cały czas jesteście przyjaciółmi, to oznacza, że nie możesz robić dalej tego samego, co robiłeś, bo… dalej będziecie przyjaciółmi. Proste prawda? Jeśli cały czas robisz coś w ten sam sposób, to masz ten sam rezultat…

Druga sprawa to to, że musisz zacząć robić coś, co sprawi, że ona poczuje jakieś zainteresowanie Tobą, ale nie jako przyjacielem, tylko jako mężczyzną.

Najpierw. Wyjdź ze strefy przyjaciela, czyli przestań gadać codziennie do niej na GG: Co słychać? Jak się czujesz? Mam doła, a Ty? Ładnie wyglądasz w tym sweterku i tym podobne bzdury. Nie mów „Bardzo Cię lubię i czuję coś więcej do Ciebie”.

Pamiętaj, masz wychodzić ze strefy przyjaźni i wejść do strefy, w której ona zainteresuje się Tobą. (pamiętaj wychodzisz ze strefy przyjaźni). Jeśli przestaniesz się zachowywać jak “przyjaciel”, to wyjdziesz ze strefy przyjaciela.

Zacznij zachowywać się nie jak miły przyjaciel, a więc bądź czasami arogancki (ale zabawny) wobec niej. Nie bój się ponabijać i pośmiać z niej (oczywiście w kulturalny i zabawny dla Was obojga sposób). Jeśli gadacie przez telefon czy GG nie bój się skończyć rozmowę, bo masz coś ważniejszego (nawet, kiedy ona zacznie się przed Tobą otwierać czy wylewać swoje żale). Zmień się z potulnego miłego chłopca, w pewnego siebie mężczyznę, do którego ciągną kobiety.

Przestań się zachowywać też jak jakaś łajza
, kiedy to zwierzasz się dziewczynie ze swoich problemów. “Słuchaj. Mam dziś wielkiego doła i wszystko jest bezsensu, tylko Ty mnie rozumiesz ;(” Wiesz jak kobieta odczytuje takie teksty? “Jestem łajzą, szukam akceptacji, nie jestem atrakcyjnym mężczyzną i nie spodoba Ci się nic we mnie” Dosłownie.

Pisząc jak łajza, dajesz kobiecie natychmiastowy podprogowy komunikat. “NIE JESTEM DLA CIEBIE – JESTEM ŁAJZĄ”

Dobra, starczy pisania o łajzach, w skrócie wychodzenie z bycia tylko przyjacielem polega na…

1. Zaprzestaniu szukania z nią kontaktu (SMS, GG, dzwonienie, spotykanie się na rozmowy i spędzanie z nią czasu)

2. Zacznij spotykać się z innymi ludźmi i daj jej o tym znać.

3. Przestań być “kochany i miły” nie rób za misia przytulankę, któremu można wypłakać się na ramieniu. Raczej rób za “Misia przekliniaka;)”

4. Zaakceptuj to, że jesteście przyjaciółmi i daj jej znać, że jesteście tylko przyjaciółmi (to znaczy, że Ty nie liczysz na nic więcej niż przyjaźń).

5. Nie staraj się z nią umawiać i spędzać czas.

Pamięta, to co Ty do tej pory robiłeś, nie działało, wiec czas zmienić taktykę. Nie obiecuję, że to o czym Ci napisałem, na 100% zadziała i sprawi, że koleżanka zmieni się w Twoją dziewczynę, ale na pewno zwiększy to Twoją szansę (w ogóle da Ci jakiekolwiek szanse).

WAŻNE !

Nigdy nie zachowuj się jak łajza. Od dziś ZERO mówienia o uczuciach, i tym jak bardzo CI na niej zależy i ZERO próbowania zdobywać jej akceptacji i ZERO starania się zrozumieć jej uczucia.

Atrakcyjna kobieta nie chce takiego faceta. Ona nie chce kogoś, kogo będzie traktować jak chusteczki higieniczne. Nie chce gościa, który na każde jej zawołanie będzie gotów pomagać i starać się, żeby wszytko było super.

Ona chce mężczyzny.



Ściągnij darmowe raporty
i dowiedz się:

“Jak zdobyć kobietę?”

Wystarczy wpisać swój adres email oraz imię, a już niedługo dostaniesz trzy raporty, z których dowiesz się.

> Jak być mężczyzną, który uwiedzie każdą kobietę?
> Jak podejść do obcej kobiety, którą chcesz poznać i co dokładnie mówić, aby zdobyć jej numer telefonu lub mail?
> O czym i na jakie tematy rozmawiać z kobietą, aby wzbudzić jej zainteresowanie?
> Jak używać mowy ciała, żeby przyciągnąć uwagę i wzbudzić zainteresowanie obcych kobiet?
> Gdzie ją zabrać i co robić na pierwszej randce, aby doszło też do drugiej, trzeciej…?
> Jak odczytywać kobiecą mowę ciała i skąd wiedzieć, czy dana kobieta jest Tobą zainteresowana?
> Jak wzbudzić pewność siebie, która pozwoli Ci zachowywać się swobodnie w towarzystwie najpiękniejszych nawet kobiet?

“Wypełnij poniższy formularz”

wstawiając swoje imię i mail, z którego korzystasz. W ciągu kilku minut otrzymasz dostęp do wszystkich darmowych raportów i kursów.



Zgadzam się z Polityką Prywatności

62 Responses to “Jak zdobyć przyjaciółkę?”

  1. Nie Ważne says:

    Ja mam 17 lat i wiem to wszystko z wlasnego doswiadczenia, czuje jak naprawde funkcjonuja kobiety (jesli mozna tak napisac) wszystko co zrobisz ma znaczenie. Po pierwsze to nie mozna byc “pizdeczka” czyli poprostu ciota ktora zrobi wszystko dla przyjaciolki. bo stajesz sie jej pantoflarzem durne dla mnie jest zachowanie jesli jestescie przyjaciolmi a mowisz jej “piekna jestes itpitd” pierdoly pierdoly.
    pozdrawiam bardzo ciekawy artykuł.

  2. Grabarz Marzeń says:

    Tu zgadzam się z Nie Ważne :D
    Jestem nieco starszy, ale uważam, że facet musi być… facetem! Co Ci da potulne zachowanie, komplementy i jej smarki na Twoim ramieniu? Nic, bo nadal jesteś jej przyjacielem. Trzeba działać, myśleć i zachowywać się jak facet.
    Przyznam się, że zastosowałem niedawno sposób Uncle Uwo i chyba działa.

  3. Tomek says:

    no to chyba naprawdę mam problem skoro boli mnie nawet myśl, że nie powinienem szukać kontaktu za wszelką cenę

  4. Gosia says:

    a nieprawda! ja się zakochałam w swoim przyjecielu właśnie dlatego zę był łajzą, był szczery i naturalny. faceci zawsze mnie adorwali i robili z siebie maczo twardzieli. a ja potrzebuję się kimś zaopiekowac. mój przyjaciel ma doła i nawiecej szczęścia daje mi świadomość że kontakty ze mną pomagają mu, że dzieki mnie staje się znowu pewnym siebie facetem. kocham mojego łajzę!

  5. Michał S. says:

    @Gosia
    Było już to paru krotnie zaznaczane, że można być łajzą i znaleźć fajną dziewczynę, tylko że z doświadczenia wiemy, że takich dziewczyn jest na prawdę mało.
    Do tego nikt nie mówi aby być nieczuły, być “maczo twardzielem”, bo nie o to w tym wszystkim chodzi.
    Mam przyjaciółkę którą jakbym próbował pocieszyć usłyszał bym coś co by oznaczało “spierdalaj”, a przecież większość przyjaciółek liczy na to że się ją pocieszy. Po prostu nie ma jednego patentu na zdobycie dziewczyny, bo przecież każda jest inna. I mnie to bardzo cieszy.

  6. Gosia says:

    powiem jeszcze jedno, gdyby chłopak zachowywałby się tak jak jest tutaj poradzone w artykuje to, hm. nie czując adoracji uznałabym ,że jemu nie zależy na mnie aż tak bardzo i zaczęłabym się rozglądać za kimś komu by zależało, a ów przyjaciel zostałby zdegradowany do pozycji kumpla.

  7. Gosia says:

    takie chwyty w stylu; “spotykam się z inną” bazują na wywołaniu zazdrości. czyli dziewczyna się “zakocha” kierowana zazdrością. może u facetów to działa jakoś inaczej, ale ud ziewczyn jest tak, że związek zaczynający się od tego uczucia jest dla kobiety jedynie udowadnianiem , że jest lepsza od innych (czyli generalnie mam ze sobą jakiś problem bo musi coś udowadniać) – taka dziewczyna generalnie się pobawi, nacieszy że zdobyła i,,, pójdzie dalej. prawdziwa miłość rodzi się z chęci dobra dla drugiej osoby.

  8. Kamil says:

    Tomek rozumiem Cie jestem w podobnej sytuacji. Ale pomyśl, że to co robisz ma Cie doprowadzić do celu. Nawet nie wiesz jak mnie nosi kiedy widze ją dostępną na gadu. Ale co tam. Trzeba działać. Koniec zadręczania się. Podstawa to dobre nastawienie. Musisz schować swoje uczucia. Może Cie rozrywać w środku na jej widok ale masz po sobie tego nie pokazywać. Co prawda najlepiej złapać taki stan gdzie tak po prostu nie jest bo kobiety niesamowicie dobrze odczytują nasz stan emocjonalny. U mnie nie wiem czy to już działa. Na razie nie widziałem się ze swoją “wybranką” półtora miesiąca a jak się odzywa na portalu społecznościowym zbywam ją krótkimi, zabawnymi odpowiedziami. Nie daje za wygraną. Ostatnio jak to moja inna przyjaciółka stwierdziła, nasze “rozmowy” mają coś z flirtu. Pamiętaj dobre nastawienie i przygotowanie. Ja już od 2ch miesięcy mnóstwo czytam na ten temat i mniej więcej mam już obraz jak to działa. Wierze, że mi się uda i pokieruje się wskazówkami doświadczonych uwodzicieli. Nie poddawaj się i pamiętaj, ze to co na męską logike jest dobre i fajne u kobiet działa innaczej. Tez trudno się do tego przyzwyczaić mi było ale walcze z tym. Koniec wzdychania! Bierz się do walki o jej serce. Pamiętaj, że jeśli chcesz zdobyć kobiete musisz być gotów ją stracić. No Risk no Fun! Wierze w Ciebie!

    Gosia: Wiesz z tego co czytam i z doświadczeń wiem, że może jestes wyjątkowa na tle ogólnie kobiet. Moja wybranka jest taką dziewczyna przy której regularnie kręci się cała grupka adoratorów. Musze być lepszy. Musze być wyzwaniem. Niestety nie sprawdziło się bycie “łajzą” a to też działa na moją męską dume. Nie zostawiam tak spraw. Będe o nią walczył. Tylko, że teraz zdaje mi się, że wreszcie znam zasady gry!

  9. Tomek says:

    Dziękuję Kamilu za radę, wiesz właśnie przyłapałem się na tym, że zaglądałem na gadu żeby zobaczyć czy jest dostępna…ech… Pierwszy rozmowy nie zaczynam, zresztą przez 2 tygodnie odezwała się raz.
    Choć z jednej strony wiem że dałem sobie spokój to z drugiej jeszcze takie jakby z przyzwyczajenia (czy uzależnienia)zaglądanie na gg.
    Wiedziałem że czas zabliźni ranę, no ale przez pierwsze 2 dni nic nie jadłem i kilka nocy nie przespałem, co gorsza stwierdziłem że jestem łajzą i to zniewieściałą, bo zamiast wódką to się leczyłem czekoladą i zakupami.
    Jak do tej pory czyli korzystam z forum bardziej jak z grupy wsparcia niż z poradnika, jednak to się zaczyna zmieniać i dałem sobie jescze trochę czasu.
    Dzięki serdeczne Kamilu za okazanie zainteresowania. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

  10. Dawid says:

    Tomek, jesli sam o sobie bedziesz myslal jak o łajzie to nie licz na to, ze dziewczyna bedzie miala inne zdanie na ten temat. Nie zalamuj, sie tylko dzialaj:) a wodka to akt desperacji i tym nic nie osiagniesz:) wiem z doswiadczenia :)
    te przyzwyczajenia ze sprawdzaniem na gg czy jest dostepna sa normalne, tez tak mam. Pracuj nad soba, korzystaj z wiedzy zawartej na tej stronie, sprawdza sie, gwarantuje Ci to.
    Wewnetrzna przemiana to cos wspanialego, cos co kazdy zauwazy. Ja na strone trafilem pod koniec wrzesnia a teraz dzieja sie rzeczy, ktorych jeszcze we wakacje zazdroscilem kolegom. Praca nad soba popłaca !!!
    w ostatnia sobote skontaktowalem sie z dziewczyna do ktorej jeszcze niedawno zarywalem przez 1.5 roku bez efektu a pod koniec wakacji powiedziala mi wprost ze miedzy nami nic nie bedzie. Dzieki zastosowaniu rad uncle spotkalem sie z nia i to byla zupelnie inna rozmowa niz te dotychczasowe przez 1.5 roku. od razu to zauwazyla.
    jestem na maxa zaplatany w schemacie kolegi-lajzy ale wierze w to ze moze sie udac z tego wyjsc.
    najwazniejsze to pracowac nad soba, robic swoje i nie zapalac sie gdy ona zacznie sie angazowac.
    pozdrawiam !

  11. Alex says:

    Jeśli w coś wierzysz to broń tego obiema rękami i bądź temu oddany.Miłość to sprawianie szczęścia tej drugiej osobie za wszelką cenę bez odwzajemnionej korzyści.Co mogę powiedzieć.Żadne wskazówki innych ludzi raczej niewiele nam dadzą.Każdy człowiek ma serce, i to jego należy słuchać a nie ludzi z drugiej strony komputera.
    pozdrawiam ;)

  12. ArJas says:

    Alex właśnie się z Toba nie zgadzam… Ja też mialem poważny problem i uwierz mi sam bym z Tego nie wyszedl… Rady osób i porady Wuja dużo pomagaja, więc czytajcie ludzie i piszcie!! A samemu można sobie poradzić tylko wtedy, gdy jesteś silny psychicznie, ale wtedy chyba bys tu nie pisał i wiedziałbyś co robić…
    A przyłączam się do Dawida wódka pomaga, ale tego dnia co pijesz:/ Drugiego dnia wszystko powraca i nadal ciagle zaczynasz myśleć:/ Chyba najlepsza radą jest działanie!! czytaj posty, poradniki, pytaj sie ludzi co robić, bo ogromna liczba osób byla w takiej sytuacji jak Ty…
    I jeszcze jedno – jeśli widzisz ze jesteś łajzą zmień to!! Możesz być miły dla kobiety nie tracąc atrakcyjności, ale wyżalanie się z problemów doprowadzi Cie tylko do przyjażni… Mam taka przyjaciółkę i wiem co mówię… Tyle że ja nic od niej wiecej nie chcę..
    Co do sprawdzania na gadu miałem i mam to samo ciągle… Pracuje nad tym i nie odzywam sie nigdy pierwszy.. Jeśli się odezwie porozmawiam, ale mówię że świetnie się bawię i wogóle… Kobiety szukają atrakcyjnych mężczyzn, z którymi nie będą sie nudzić:) Dobrze że macie o czym rozmawiać, ale jeśli nie chcesz dalej mieć przyjaciela z cyckami to daj sobie z tym spokój!! Napisz delikatnie jeśli będzie Ci się żalić, że współczujesz, ale zmieńmy temat bo po co rozmawiać o czymś niemiłym:) Zmień temat na co kolwiek innego:)
    Ćwicz czytaj artykuły a bedziesz wiedzial co robic:) a i właśnie nie rozmawiaj na gadu dużo… Żeby poderwać na gadu to już wyższa szkoła jazdy… Lepiej jak chce pogadać z Toba to spotkaj sie z nią na jakiejś kawie czy w jakimś innym publicznym miejscu, gdzie można spokojnie porozmawiać:) Powodzenia:) Pozdrawiam

  13. Maciej says:

    Witajcie,
    Tak przygladam się waszym rozmowom i poszukiwaniom tzw. złotego środka, radom, zaleceniom i zakazom… To wszystko…. wywoluje lekki uśmiech na mej twarzy.
    Dlaczego?
    Opowiem wam coś,
    mam 35 lat, podrywam od lat 15 a dokładnie od kiedy przeczytałem dwie książki: Sposób na kobiety i Polowanie na mężczyzn.
    Stare ksiązki, pewnie już nieaktualne w tych czasach, ale ja z nich wyciągnąłem wszystko co tylko możliwe. Wszystko? zapytacie
    Odpowiem: Nie przeleciałem wszystkich kobiet świata, tylko te które na mnie leciały. Ile? Nie wasza sprawa. Z pewnością wiecej niż 20 innych kolesi w moim wieku.
    Dlaczego polowanie na mężczyzn? Tam wiele o tym jakich facetów lubią jakie kobiety i łatwo poprzez sposób zachowania wyrwać sobie babkę na noc lub na dłużej.

    Czy jestem atrakcyjny?
    Nie bardzo. Twarz turka, brzuszek (dobrze powiedziane jak na 100kg wagi), reszta bez rewelacji.
    Atrakcyjny facet nie pociaga kobiet bo ogladają się za nim piękne lale a jaka kobieta zniesie konkurencje pięknej lali. (lalka barbie – wiecie o co chodzi, takie co w łóżku są beznadziejnie słabe, bo… wiekszość kolesi miała wytrysk przed sciągnięciem spodni)
    Druga sprawa, że fajny facet to może łatwo odejść do innej ładniejszej (tu akurat mówią kompleksy kobiet)
    Co się zatem liczy?
    Trzeba mieć dwie rzeczy:
    Pewność siebie! – czyli uwazanie o sobie, że tylko ja, JA jestem najbardziej zajebistym gościem stworzonym do tego aby kobiety nie widziały świata poza mną!
    Drugie: Trzeba pokazać kobiecie, że jej problemy są dla mnie nie ważne ale jej (nie wiem jak to napisać aby nie zostać zabanowanym) CI*KA, na której widok mam ochotę zrobić tak, aby z trudem mogła odzyskać oddech – to tylko przykład. Ważne jest to aby wiedzieć, co ona lubi w sobie. (Jeśli nic, to następna pewnie będzie spoko)
    Jeśli damy jej do zrozumienia, że tak właśnie jest i zrobimy to w sposób, który ją np. rozweseli, to… załatwione.

    Niestety nie jest to w najmniejszym przypadku skrawek sposobu, bo reszta pozostaje w naszych umiejetnościach do wytłumaczenia jej tego. Niestety nie wystarczy powiedzieć: “Mam ochotę na … bla bla bla” Każdy facet na świecie chciałby wiedzieć jak to zrobić aby każda kobieta zwariowała na jego punkcie. Ja też. Dlatego zanim zacznę, przygladam się jej uważnie. Obserwuje jej zachowanie, słucham jej i zapamiętuje to, co jest dla niej ważne. Później, przykładam jej charakter do tego co wyczytałem o psychologii, zwłaszcza w rodzinie. Dlaczego? Proste. Każda kobieta szuka podświadomie partnera którego będzie mogła traktować tak, jak jej matka traktowała ojca. Jak bedziesz wiedział jakie ma potrzeby to… jest Twoja. Osobiście lubię te, które nie znają ojców, bo są moim zdaniem najlepsze w łóżku, gdyż myślą, że jak będzie dobry seks to zatrzymają faceta przy sobie. Niestety później się okazuje, że nie wiedzą jak to zrobić, bo mama nie potrafiła pokazać córce jak traktować faceta, bo… go nie było.
    Ci meżczyźni, którzy spotkali tzw “suki” w swym życiu, to tylko są sobie winni, bo nie potrafili wytłumaczyć im jak to powinno wyglądać.
    Poznaj jej potrzeby – to jest chyba dobra rada.
    I pamiętaj, to kobieta, podświadomie czuje się gorsza a więc, nie okłamuj jej, że jest w czymś lepsza od Ciebie. Dotyczy głównie polek, z uwagi na polską zacofaną kulturę.
    Pozdrawiam

    Maciej
    P.S. Zdaża się jednak, że wszystkie te zasady nie mają zastosowania, wtedy – powiedziałem raz:”Wygladała byś pięknie z moim ***** w ustach.” Prawie dostałem w twarz. Jednak po niecałych 15 minutach… wyglądała pięknie.

    Zaznaczam, że nie uważam, że kobiety są w czymś gorsze od facetów, bo nie da się tego porównać. Generalnie większość problemów wywodzi się z zmiany hormonów w związku z budową organizmu kobiety. Faceci tego nie wiedzą, bo nie są kobietami i nie wyobrażają sobie np tego, że przez dwa tygodnie macie we krwi cudowną chemię, która ciągnie was do meżczyzn, seksu, bycia fajną, miłą, seksowną… i nagle, trach, koniec i dwa tygodnie nerwowej atmosfery itd itd. Ważne jest aby to rozumieć i muszą to zrobić obie strony. Bez tego, to można sobie panienki wyrywać i na końcu zostać sam.
    Aaaa, jeszcze jedno, faceci. Czy wy musicie koniecznie szukać dziewczyn podobnych do matki i traktować je jak ojciec ją traktował? Jeśli ten system zadziałał dla rodziców, zadziała dla was. A jesli nie?
    Czytać! Czytać! Książki czytać i wyrywać ;)
    Chodzi o to aby było miło.

  14. Rio says:

    dwa tygodnie temu zauwazyłem że moja przyjaciółka zaczęła mi sie podobac jako dziewczyna i nie wiem czy dobrze zrobiłem że powiedzialem pare dni temu mojej przyjaciółce że mi sie podoba i zależy mi na niej. A ona na to że nie wie co ma powiedziec, że ją zatkało i niespodziewała sie tego ponieważ niebyło widać tego po mnie. I ona dalej że jej sie podoba wielu chłopaków ale tak żeby coś czuć to jest zawsze jeden; zapytałem sie czy jest ten jeden a ona że nie. I wogóle z nią od tego czasu nie gadałem o tym a się widziałem z nią dwa razy ale w gronie znajomych. Doradźcie mi czy mam z nią pogadać o tym jeszcze(jak tak to powiedzcie konkretnie co, prosze) czy mam zrobic tak jak powiedział Uncle.

  15. Rio says:

    Dzisiaj mam kolejny problem i dylemat. Koleżanka robi impreze i sie zastanawiam czy sie spytać dziwczyny która mi sie podba czy pójdzie ze mną na impreze czy sie nie zapytać.powiedzcie mi prosze.

  16. Rio says:

    kurde chce wiedziec jak najszybciej.

  17. Paulina says:

    @ Maciej Troche mnie odrzuca twoje podejscie do kobiet,ale domyslam sie,ze zadnej nei zamierzasz meczyc zwiazkiem na dluzej ;p
    @ Rio,jak masz takie dylematy,to widac,ze nie czytales chyba tutaj zadnego artykulu ;]

    A co do samego artykulu.. coz,zdenerwowal mnie. Jak dla mnie zwiazek powinien mocno opierac sie na przyjazni – oczywiscie, jesli komus zalezy na stworzeniu dlugotrwalego. Bo juz doprawdy nie wiem,na czym zalezy Uncle’owi.. ;)
    Ja akurat zakochalam sie w przyjacielu – owszem,byl zabawny (mamy zajebiscie podobne poczucie humoru) i inteligentny,ale tez nie ukrywal swoich slabosci i nie staral sie zgrywac nie wiadomo kogo.Jemu pierwszemu zaczelo zalezec na czyms wiecej,ujawnil,ze sie we mnie ‘jakby’ zakochuje, ale ja nie bylam absolutnie na nic gotowa. Powiedzialam STOP…i on mnie posluchal. Nie wspominal juz o tym,nie wracal do tematu. Tyle ze przyjaznilismy sie dalej. Uncle ma racje – desperacja i nachalnosc bardzo odstrasza,ale on pokazal mi, ze moge dalej sie z nim przyjaznic bez obaw zwiazanych z jego potencjalnym ‘zakochaniem’. I teraz zaczynam uswiadamiac sobie..ze rzeczywiscie z czasem ‘poderwal’ mnie sposobem Uncla,nawet nie zdajac sobie z tego sprawy ;) Chyba po prostu mial taki sposob bycia. Zawsze mial dystans do siebie – nie obrazaly go chyba zadne moje zaczepki czy zarty. To mi w glebi duszy imponowalo i coraz bardziej go lubilam. Byl zdolny tez nabijac sie ze mnie,kiedy go mocno prowokowalam,oboje sie przekomarzalismy,wrecz obrazalismy – ale dopoki kazdy sie smial,bylo ok ;p Potem juz szybko peklam,mialam dosc flirtu – bardzo zapragnelam sie do niego zblizyc i sama zaczelam cos ostrzejszego ;]

    Szczerze mowiac, zaczelam pisac tego posta z zamiarem lekkiego nawrzucania Unclowi,ale jednak..cos w ‘tym’ jest. Tylko granica jest plynna i bardzo trudno ja zauwazyc. Nadal jednak uwazam, ze jesli zwiazek ma byc powazny,to powinien opierac sie na przyjazni. Czym rozni sie przyjazn od milosci? Uogolniajac, dochodzi do niej seks. Wydzwiek artykulu jest taki,ze przyjaciel ma (na jakis czas,na zawsze?)przestac nim byc i wzbudzic w kobiecie seksualne zainteresowanie. Czy jednak nie mozna byc jednoczesnie przyjacielem i kochankiem..? ;)

  18. Roxy says:

    A czy ktoś może mi odpowiedziec na pytanie, jak w takim razie waszym zdaniem powinna zachowac sie kobieta (“przyjaciółka”), abyście wiedzieli że widzi w was mężczyzne a nie dalej przyjaciela?

    Pozdrawiam uwodziciele ;)

  19. globtrotter says:

    Nie rozumiem Was w większości, chłopaki!! Zachowujecie się jak c*p*czki!! Tak jakbyście mieszkali w zabitej dechami dziurze, gdzie jest 20 dziewczyn z tego połowa mężatek, ćwierć to gimnazjum i młodsze a reszta dziewczyny “do wzięcia”.Hey GUYS! Obudźcie się! tego kwiata PÓŁ ŚWIATA! nie ta to inna, nie kolejna to następna. Zamiast łasić się do dziewczyny-często znajomej z przedszkolnych podwórek- lepiej bądźcie facetami “z jajami” a nie przedstawicielami męskiego gatunku zwanego “ludzie”! Przeczytajcie więcej artykułów od wujka Uncle’a to się coś mądrego dowiecie. Też byłem taką łajzą umizgującym się do dziewczyny, ale po tym jak powiedziała “nie” przejrzałem na oczy. Niedługo po tym powiedziałem jej że jakiekolwiek związki z kobietami mnie na razie nie interesują, potem że byłem młody i głupi, aż w końcu dowiedziała się nie przez przypadek że mam ją w du**e, zupełnie mi na niej nie zależy, że jest pokemonem, i wiecie co?? po trzech miesiącach jak się nie odzywałem do niej napisała na gg (z dużą dozą niepewności o czym świadczył wielokropek) czy będę łaskaw odpisać na jej “cześć….”!
    Znajcie swoją wartość i nie bójcie się tego przed dziewczyną pokazać!

  20. Matt says:

    A ja sobie poradziłem bez tej strony swego czasu, mając dokładnie takie same problemy. Stanęło na tym, że dziewczyny nie wyrwałem, straciłem kumpli, przestałem odzywać się do ludzi, rzadko z kim rozmawiam i jestem zgorzkniały do cna.

    I kto jest kozak? :D

  21. Adam says:

    Szczerze? Kobiety są znacznie bardziej skomplikowane niż jakiekolwiek teorie naukowe. Zero logiki ZERO!Strasznie chwiejne niepewne, przez co zarażają innych tymi cechami. Cholera a tak bym chciał mieć tę jedyną.

  22. Zac says:

    A co jeśli już jej powiedziałem że ją kocham a ona ma takze innych adoratorów na 4 trzech raczej atrakcyjniejszych ode mnie?? co radzicie?? obojętnosć moze sie na nic nie zdać – mam 2 lata liceum i nie wiem co robić…może poradzicie mi w tym szczególnym przypadku- w dodatku moimi rywalami są jej były chłopak- przyjaciel z piaskownicy i taki przystojniak z odleglej o kilkadziesiat km miejscowoscie – koleś jest modelem…jakie mam szanse przeciętny chłopak??

  23. Mariusz says:

    Poznałem fajną dziewczynę Ale ona traktuje mnie tylko jako kolege. Co zrobić zeby było inaczej Zeby była zainteresowana mna nie jako kolegą

  24. Mojave says:

    A co jeśli jest tak, że dziewczyna najpierw mówi o mnie jak o chłopaku, chodzimy za ręke itd. a po kłótni wyskakuje z sms’em “przecież mieliśmy być kumplami” Jak mam to rozumieć ?

  25. Mojave says:

    Podpisuje sie pod pytaniem Mariusza. Kiedy daje dziewczynie znać czego chce i sie spotykamy, jak nie wpaść w pułapke przyjaciela czy tylko kolegi ? Dodam że dziewczyna totalnie nedostępna-aż dziwne że mi sie udało-tzn nie odrzuciła mnie na początku wiedząc czego od niej chce

  26. pit says:

    No a ja panowie chole.r.a jasna przecholowałem chyba… jak ktos wyzej napisał, “zostałem zdegradowany do roli kumpla”. Zakochałem sie w po same uszy w przyjaciółce. Powedziałem jej o tym, dostałem kosza. W końcu brakło mi sił i pomyśłąem sobie “Mam Cię w d…pie”. Zaczałem ja olewać, przestałem pisać, dzwonic, gadac na gg. Totalna zmiana zachowania. Stosowałem wszystkie techniki wyzej wymienione, co ciekawe sam na to wpadłem. I po pewnym czasie oczy zacząłem przecierac ze zdumienia…Asieńka zaczęła być słodka jak czekoladka Milka z alpejskiego mleka, a ją wciąż ją spławiałem. Pragnąłem by cierpiała tak bardzo jak ja cierpiałem. Przecież nie moze byc tak, że daje mi kosza pzrez 2,5 roku, a potem będzie mnie mieć od tak sobie. O nie nie nie! trzeba sie cenic, niech wie, że łatwy nie jestem! Po drodze byłem pewien, ze juz jej nie kocham. A tu trach, chyba jednak wciąż ja kocham, tylko, że ona już sobie odpuściła… I co ja mam teraz zrobic specjalisci?:)

  27. zac says:

    ja chyba niedługo podziele los kolegi pita:/ nie przesadzaj bo mozesz duzo stracica i tak niewiele już masz:/dobrze że ejst Futbol i LM to przynajmniej mi poprawi humor…

  28. Adrian says:

    ona ma 18 lat a ja jestem o rok młodszy od niej. znamy się już kilka lat z początku znajomości podkochiwałem się w niej i ona o tym wie ale wtedy nic miedzy nami nie było. pózniej kontakt się urwał a niedawno ona sie do mnie odezwała znów pod pewnym pretekstem i od jakiegoś czasu piszemy ze sobą i czasem się spotykamy. ostatnio zaprosiła mnie na ognisko do siebie chociaz nigdy tego nie robiła. czuje ze mnie podrywa a kiedy zapytałem ją ogólnie czy jej się podobam jako chłopak ona powiedziała ze nigdy nie patrzyła na mnie pod tym względem. jesteśmy przyjaciółmi ale wydaje mi się ze mnie podrywa. nie wiem co myśleć o tym? moze ktos mi coś podpowie co o tym sądzić?

  29. pit says:

    Zaczynam sie zastanawiać nad kupnem feromonów. Musi zadziałac…:)

  30. Tomekkk says:

    No ja mam podobny problem lecz chyba już sobie sprawę utrudniłem gdyż dałem jej poważnie do zrozumienia iż zależy mi na niej i że ją Kocham, była zaskoczona ale ku mojemu zdziwieniu przyjęła to normalnie, lecz powiedziała że teraz chyba nie będzie tak fajnie jak było a także że będzie teraz podchodzić do mnie z dystansem. Da się jakoś z tego wybrnąć ? Gdyż było by to chyba bardzo dziwne jak urwał bym teraz kontakt po takim wyznaniu?

  31. Adam says:

    pit. jesli chodzi o feromony to moim zdaniem sa mało warte

  32. 16 lat .... says:

    A mozecie mi coś powiedzieć … Mam 16 lat i co prawda świat przede mna otworem , ale …

    Mam przyjaciólke 2 lata … 2 lata temu sie w niej kochałem ale jej tego nie powiedzialem … Co prawda było to widac ale sobie darowałem … Pozniej jak udawałem ze mi nie zalezy to ona nagle sama sie zakochała we mnie … Byliśmy na 2 randkach a tu nagle , wyszło na to ze czuje do mnie mega zaufanie szaczunek i zalezy jej na mnie do konca … tylko ze nie zakochała sie we mnie jednak ; < …

    Z tego co mi kolega mowil to 16 latki co chwile zmieniaja zdanie …

    Mam pytanko …. Jest możliwe zeby ona sie we mnie zakochała .. ; < np za nawet rok ?

  33. Filip says:

    16 lat… No wiesz jestem w podobnej sytuacji, tyle że ja jej powiedziałem,a ona w końcu powiedziała nie i wziąłem teraz inną taktykę i liczę ,że coś to da. Hmm mnie się wydaje przede wszystkim, że powinieneś przecztać więcej wątków jak poderwać,jakie mówić komplementy. Bo jest wiele rzeczy które nam facetom się wydaje, że mówimy dobrze,a wcale tak nie jest. Pamiętaj, że kobieta ma inny umysł i ,że bardzo szybko potrafi się domyślić wielu rzeczy. Spróbuj tak jak napisał tutaj w temacie, no i przeczytaj o kompelementach, też jest tutaj taki temat. Szukaj dużo tu znajdziesz ;] Zawsze są sposoby, żeby oczarować itd. Więc według mnie odpowiedź brzmi: Tak. Więc czytaj tematy i rób jak Uncle pisze, bo szczerze powiem, że rady są bardzo dobre ;)

  34. Krzysztofik says:

    Cóż, ja mam inny problem. Kiedy próbuję poderwać dziewczynę często zdarza się, że ona liczy tylko na przyjaźń, a ja na coś więcej. Staram się stosować rady Uncla, ale ta sytuacja powtórzyła się już 4 razy!
    Help!

  35. akamanah says:

    “Zaprzestaniu szukania z nią kontaktu (SMS, GG, dzwonienie, spotykanie się na rozmowy i spędzanie z nią czasu)” CZYTAJĄC TO wnioskuje że mam do niej nie pisac wogule i nie starac sie z nią spotkac….a takie pytanko jesli ona napisze pierwsza to? no nie wiem odpisac jej i mówic że dobrze sie bawie itp. a jesli bedzie chciec sie spotkac to co ? odmówic czy iśc na to spotkanie ?

    “Zacznij spotykać się z innymi ludźmi i daj jej o tym znać.” napisałóem jej ostatnio jak mi napisała co robie to odpisałem że jestem na pizze z kumpelami!!!! WYCZUŁEM ZAZDROSC Z JEJ STRONY

    “Zaakceptuj to, że jesteście przyjaciółmi i daj jej znać, że jesteście tylko przyjaciółmi (to znaczy, że Ty nie liczysz na nic więcej niż przyjaźń).” — zrobiłem tak i ona powiedziała że dobrze że wiem że jesteśmy tylko przyjaciółmi czemu tak powiedziała ???

    “Nie staraj się z nią umawiać i spędzać czas.” czyli wogule jej spotkan nie proponowac

    ACHA I JESZCZE JEDNO CZY PISAC JEJ SMS NA DOBRANOC .. NP. DOBRANOC AGATO
    prosze o sprostowanie tych podpowiedzi :) :):):)

    UNCLE JESTEŚ MOIM ŚWIATEŁKIEM NA KOŃCU TUNELU !!!!!

  36. :p says:

    Ja widze ze niektorzy nie rozumieja. Prawdziwa milosc jest tylko raz mozna kogos kochac ale nie tak jak ta 1 osobe. Przy 1 osobie mozna ja czuc sie zle ale sie ja kocha, a przy tej 2 mozna sie dobrze czuc ale sie nie bedzie kochac tak jak ta 1 osobe. Wiekszosc ludzi robi zle i wybiera ta 2 osobe i cierpi w jakims sposobie, ale przy tej 1 osobie tez mozna sie bardzo zranic.

  37. pio says:

    do akamanah. uważam, ze danie kobiecie znać ze jest sie tylko przyjaciółmi jest błędem. W końcu ona wtedy ma to czego chciała, czyli przyjaciela, maskotke pocieszenia, poprawiacza humoru w twojej osobie gdy koleś z którym chce się seksić ją np, zrani. Tak byc nie moze! Ona nie moze wiedzieć na czym stoi, nie moze Ciebie mieć! Musi być trzymana w niepewności. Ty nie jesteś maskotka pocieszenia! Ty masz byc ogierem do wa.lenia jej, a nie rękawem na smarki. Popros jakąś koleżankę by sie umówiła z Tobą, niech tamta Was widzi, niech widzi że inne kobiety lecą na Ciebie. Niech twoje kolezanki opowiadaja przy niej jaki jesteś super, a ty w tym czasie masz być facetem, masz mieć jaja! Ignoruj swoją przyjaciółkę, ale bądź dla niej uprzejmy na tyle na ile wymaga tego kultura. Sama przyjdzie do Ciebie i powie, ze zrozumiała swój błąd.

  38. Dziewczyna says:

    Ten artykuł jest wspaniały! Chłopaki, naprawdę, weźcie to sobie do serca.
    Ignorujcie, dokuczajcie, nabijajcie się z nas – oczywiście, wszystko w granicach dobrego smaku. Ale nie podlizujcie się, nie zwierzajcie! Od tego jest psychoterapeuta.
    Do takiego faceta czujemy tylko niesmak. W każdym razie, skreślamy go z listy potencjalnych kandydatów na naszego mężczyznę.
    Miejcie swoje zdanie!

  39. zmxwow says:

    Trochę nie rozumiem/
    Nie szukać kontaktu na gg/sms, a jeśli ona pierwsza napisze to mam sie zachowywać jak jakiś dzikus i jej nie odpisac?.. Rownie dobrze moze poczuc ze mam na nią wyjebane bo wgl nie szukam kontaktu, a mi na niej zalezy. to samo tyczy się spotkan.

  40. Ad says:

    Sądzę, że powinieneś odpisać, tyle że nie od razu i raczej w krótszej niż zwykle formie, pokazując, że byłeś akurat czymś wtedy zajęty, tzn. uświadamiając jej, że masz swoje inne życie, tak by poczuła dreszczyk zainteresowania ta Twoją inną aktywnością, by zauważyła, że już nie jesteś dla niej całym sobą i na każde zawołanie, jak to bywało wcześniej.

  41. Kasia says:

    Z mojej strony wygląda to trochę mniej obiecująco, ten cały sposób.. Choc nie twierdze że nie jest skuteczny.

    1. Zaprzestaniu szukania z nią kontaktu (SMS, GG, dzwonienie, spotykanie się na rozmowy i spędzanie z nią czasu) = gdyby tak przyjaciel mnie potraktował, miałabym wrażenie że mnie olewa, że ma mnie dość ogólnie koniec znajomości… Gdyby mnie tak za długo przytrzymywał w takiej niepewności na pewno bym się wkurzyła na takiego gościa i byłby całkowicie zdegradowany jeżeli chodzi o znajomość.. Mała szansa na powrót do stosunków tak bliskich jak przyjaźń..

    2. Zacznij spotykać się z innymi ludźmi i daj jej o tym znać. = Cóż, jeżeli wcześniej nie miał chłopak własnego życia.. To prawdopodobnie sama bym go do takich wypadów z kumplami czy co namówiła ;P

    3. Przestań być “kochany i miły” nie rób za misia przytulankę, któremu można wypłakać się na ramieniu. Raczej rób za “Misia przekliniaka;)” = Facet który jest skałą, przeklina i ogólnie nie wrażliwy.. odpada na wstępie. Zrażam się często do takich gości.. Przyznaje – co za dużo to nie zdrowo, nie mozna znowy wyżalać się z byle problemu i wogóle – jakiś to facet w końcu ma być, ale też bez przesady, kochany i miły choć trochę musi być ;P

    4. Zaakceptuj to, że jesteście przyjaciółmi i daj jej znać, że jesteście tylko przyjaciółmi (to znaczy, że Ty nie liczysz na nic więcej niż przyjaźń). = Akceptacja – jak najbardziej! Dacie znać.. no tu juz gorzej – podobał mi się kiedys taki jeden chłopak, ale nie dawałam mu nic do zrozumienia – chciałam troszkę poczekać na właściwy moment itp… i doczekałam tego że wspomniał niby przypadniem: “przecież jesteśmy przyjaciółmi, co nie? :) ” I się skończyło choc się nie zaczęło.. byłam w szoku i ogólnie jak nożem ucięło wszelkie chęci do jakichkolwiek działań w stronę bycia razem czy co..

    5. Nie staraj się z nią umawiać i spędzać czas. = jak przy punkcie 1.

    Także no.. widać przynajmniej w moim przypadku że nie jest do w 100% skuteczna metoda przynajmniej jak się traktuje ją poważnie i byle jaknajdokładniej się w taką taktykę angażuje.. Mimo wszystko nalezało by w tych działaniach znaleźć jakiś złoty środek – nie za dużo nie za mało.. Tak na czuja to chyba najlepszy sposób wyczucia ;P

  42. hellbilly says:

    Ja dokonałem rzeczy niemozliwej chyba. W sensie negatywnym. Poznałem w pubie bardzo atrakcyjną 22 letnią kobietę. Typ jak ze stron Suicidal Girls. Niesamowicie dziewczęca uroda plus swój unikalny styl i tatuaże. Ogień. Sam jestem zafascynowany stylem lat 50 i taka pin up to był ideał. Nawet znajomki z pracy z calkiem innego srodowiska (dyskoteka) twierdza ze to zjawisko. Poznalem ją przypadkiem i wlasciwie pierwsze spotkanie skończyło sie pocalunkami, bardzo wyuzdanymi zresztą. 2 spotkanie miesiac pozniej, w innym pubie: siedzę przy barku ona przychodzi z pewnym typem. Całkiem ją ignoruję. Ona zaczyna konwersację. W finale dosiadam się do nich, wypraszam jej adoratora (gdy panna jest w toalecie mówię mu że będę wdzięczny jeśli wyjdzie). Koniec w moim domu. Wiem że do tej pory wszystko było idealnie prowadzone ( nieświadomie). Ale potem, w związku z tym że dziewczyna miała faceta, stopniowo przechodzilismy w przyjaźń. Teraz minęły 2 lata ja jestem sam ona sama i jak wyjść z tej sytuacji. Zaczęło się od ognia a kończy depresją. Wiem że wtedy wystarczyło być bardziej bezwzględnym i ten zwiazek by sie rozleciał. Ktoś inny kilka miesiecy pozniej tak zrobil i poszło jak kostki domina. Teraz mam problem jak z tego wyjść skoro sam poczatek byl swietny a potem wpadlem w wor z napisem przyjaciel? .

  43. piotrek_88 says:

    Moim zdaniem cały ten temat jest pozbawiony sensu. To jest jakaś patologia społeczna. Mieszkamy w metropoliach, w których żyją setki tysięcy mieszkańców, a my chcemy właśnie jednej?!

    Gdy byłem młodszy, zakochałem się w koleżance z liceum. Jak się zorientowałem, że to przyjaźń i niewiele z tego będzie, czytałem setki porad i je stosowałem. Ale to wszystko było bez sensu. W końcu mój dobry przyjaciel wziął mnie na rozmowę i wtedy odkryłem, że to strata czasu i energii. Uświadomił mi, że są na tym świecie setki innych kobiet – i one cały czas czekają na księcia z bajki!

    Myślę, że warto przemyśleć czego naprawdę chcemy, poznać kilkadziesiąt nowych osób i przekonamy się prędzej czy później, że istnieją inni ludzie – zarówno kobiety i mężczyzny, którzy są mniej i bardziej wartościowi.

    Wystarczy zmienić towarzystwo, udać się na kilka imprez, manifestacji, zapisać się na kurs jogi, tańca nowoczesnego czy jak ktoś woli – język hiszpański. Poznasz kogoś o podobnych zainteresowaniach i będziesz znacznie bardziej szczęśliwy.

    Pozdrawiam i życzę sukcesów!
    Piotrek z TekstyNaPodryw.pl

  44. Agie84* says:

    Uwodzenie niestety u niektórych gości pozostawia wiele do życzenia. Spotykałam sie kiedys z niesamowity facetem. Był cudny, wiedział co zrobic by wydobyć ze mnie diablice lub posłusznego aniołka. Po tym jak zerwalismy przyznał sie że korzystal z technik uwodzenia. Dla zainteresowanych moge podać. techniki. uwodzenia. pl

  45. sebek says:

    ludzie znam ja 5 lat i od 5 lat jestem w niej zakochany (to jest niezla dupcia) i nie wiem co robic czy byc maczo i twardzielem czy byc czuly i mily! POMUZCIE!

  46. gosia says:

    mam czasem wrażenie że te wszystkie sztuczki zastosował mój kumpel wobec mnie i powiem wam, że odniósł zamierzony cel. trwało to długo, ale dałam się nabrać. nie ma happy endu bo przegapił moment, w którym naprawdę miałam fioła i nadal zgrywał niedostępnego. teraz tkwimy w przyjaźni i chyba oboje jesteśmy zadowoleni.

  47. Wszystko jest możliwe, nawet poderwanie dziewczyny, która uważała cię za kompletnego frajera. Kluczem jest jednak, by na początku odpuścić, nauczyć się nowych rzeczy, popracować nad pewnością siebie i dopiero wrócić. Jeżeli wtedy się nie uda, to może to oznaczać tylko dwie rzeczy:
    1. Nie rozwinąłeś się dostatecznie i powinieneś wrócić później.
    2. Odmienność charakterów powoduje, że nie jesteście w stanie stworzyć związku (czy to na jedną noc, czy też stałego)

  48. Krystian says:

    Czy przyjaźń może przerodzić się w miłość?

    Odpowiadając na to pytanie, warto się zastanowić tak naprawdę na czym polega miłość, a na czym polega przyjaźć, czym się różni jedno od drugiego? Bo w gruncie rzeczy: czy miłość nie jest przyjaźnią?

    “Między mężczyzną a kobietą przyjaźń nie jest możliwa. Namiętność, wrogość, uwielbienie, miłość – tak, lecz nie przyjaźń” -Oscar Wilde

    “Przyjaźń” między mężczyzną a kobietą to jest w pewnym rodzaju miłość. Uważając że jesteś przyjacielem kobiety, odpowiedź sobie na proste pytanie: co tak naprawdę miałeś na celu, poznając tą kobietę bliżej. Czy nie chodziło Ci o miłość? Jak wyobrażasz sobie miłość?
    Człowiek po prostu boi się przyznać kobiecie co do niej czuje. Boi się porażki, odrzucenia, niezrozumienia. Jest tak, ponieważ brak ludziom pewności siebie. Tak naprawdę wielu ludzi ma problem z samooceną, nie wiedzą tak naprawdę kim są. Wstydzą się samych siebie. Czemu większość ludzi nie potrafi mówić o sobie? Masz nk, facebook,a i wiele innych portali społecznościowych, czemu tam w zakładce “o sobie” widnieje pustka? Czytając to pewnie odpowiedziałeś sobie na to pytanie- bo trudno jest tak naprawdę o sobie coś napisać. Nie ograniczaj się, żyj pełnią. Nie bój się wyrażać emocji. Jeśli powiesz kobiecie że coś do niej czujesz, ona to zrozumie. Nie ma czegoś takiego jak przyjaźń kobieta-mężczyzna, to tylko niepewność odczuwana z obydwu stron. Pozdrawiam

  49. Robert says:

    UNCLE! Tyś jest genialny ;) Ja sam do tego wszystkiego dochodze, ale widze że tutaj to wszystko jest podane.. ;p

  50. piter says:

    nie wiem co robie zle ale ciagle wpadam do strefy przyjaznii

Leave a Reply