
Na początku zadam Ci kilka pytań:
Czy zdarzyło Ci się widzieć dziewczynę, z którą chciałbyś porozmawiać, ale Twoje emocje zaczęły wariować tak bardzo, że nie podszedłeś do niej, bo zdecydowałeś, że lepiej jest się poddać, niż narazić na odrzucenie z jej strony?
Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek rozmawiać z kobietą, którą byłeś zainteresowany i tak się zdenerwować, że w końcu nie wiedziałeś, co mówić i nie byłeś w stanie wydusić z siebie słowa, a ona odeszła zakłopotana lub nastała niezręczna cisza?
Czy uważasz, że wokół Ciebie są mężczyźni bardziej pewni siebie i swobodni przy kobietach niż Ty?
Jeśli odpowiedziałeś TAK, na któreś z tych pytań, to mam dla Ciebie ważną wiadomość. Możesz być bardziej swobodnym i pewnym siebie przy kobietach, to wcale nie jest takie trudne. Powinieneś najpierw jednak zrozumieć kilka podstawowych “praw” rządzących relacjami damsko-męskimi, oto one:
1 Myślenie, że nie jest się wystarczająco dobrym
Kolejnym „zabijaczem” pewności siebie i poczucia swobdony przy kobiecie, jest myślenie, że jest się zbyt nudnym i za mało interesującym dla kobiety.
Wielu facetów myśli sobie. Nie żyję jak gwiazda rocka, nie jeżdżę po świecie, nie skaczę na bungee, to jestem nudny i nie zainteresuję sobą żadnej kobiety.
Prawda jest jednak zupełnie inna.
Kobiet nie przyciąga i nie interesuje w mężczyźnie to, co on konkretnie robi.
Czyli nie jest tak, że kobiety interesująca się facetami, którzy lubią np. szybkie samochody albo chodzić na koncerty reagee. Kobiety interesują się tym, że facet ma pasję – niezależnie jakby ona nie była.
Właściwie dziewczynę nie interesuje, to czy grasz na gitarze, rysujesz, jeździsz konno. Dla niej liczy się Twoja pasja i jak bardzo w to jesteś zaangażowany.
Jeśli potrafisz mówić ciekawie o fizyce jądrowej i antymaterii, i to jest Twoją pasją, to kobieta również będzie tym zainteresowana.
Tak jak mówiłem, nie liczy się, co robisz, ale jak kobieta czuje się przy Tobie. Jasne, że dobrze jest mieć ciekawy styl życia, robić nowe rzeczy, poznawać coś nowego i powinieneś dążyć do takiego czegoś, aby się rozwijać jako człowiek. Jednak najważniejsze nie jest to, co robisz, ale jak Ty się w tym czujesz.
Jeśli będziesz czuł się dobrze, to kobieta również to zaakceptuje.
2 Zapominanie o swoich sukcesach i bagatelizowanie ich
Ludzie mają taką tendencje, że szybko bagatelizują i zapominają o sukcesach, a rozpamiętujemy porażki.
Wielu ludzi potrafi przypomnieć sobie swoje porażki i błędy z ostatnich kilku dni, ale za nic w świecie nie jest w stanie przypomnieć sobie, co zrobili dobrze.
Pozornie nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że takie zachowanie rzeczywiście zabija Twoją pewność siebie.
Wyobraź sobie, jakbyś się czuł podchodząc do dziewczyny, która Cie interesuje czasu i w tym samym momencie myślał o wszystkich porażkach, które miałeś w relacjach damsko męskich. O tym jak dziewczyna Cię zostawiła, jak Cię ktoś wyśmiał, obraził itp.
Pomyśl przez chwile, jakbyś się czuł?
Czy byłbyś pewnym siebie, zrelaksowany, spokojny? Czy może raczej zaraz zacząłbyś się denerwować, pisać w głowie kolejny czarn scenariusz? Czy nie sprawiłoby to, że zamiast być pewnym siebie całkowicie byś się pogubił, bo myślisz tylko o porażkach?
A teraz pomyśl inaczej
Co by było, gdybyś w takiej sytuacji myślał tylko o swoich sukcesach – niezależnie czy małych czy dużych. Przykładowo o tym jak udało Ci się dzięki przyjacielskiej rozmowie z ekspedientką zdobyć dodatkową zniżkę na buty. Jak fajnie Ci się rozmawiało z koleżanką Twojej siostry, z którą nigdy wcześniej nie rozmawiałeś.
Czy wtedy nie czułbyś się bardziej pewnie, swobodnie i na luzie, myśląc o swoich sukcesach, zamiast skupiać się na porażkach.
Widzisz, myślenie o tym, co negatywne sprawia, że sami zaczynamy odczuwać to, co negatywne. Natomiast myślenie o tym, co pozytywne o naszych sukcesach (w jakiejkolwiek dziedzinie) nastraja nas pozytywnie i wprawia w dobry humor.
Od tego dzieli Cię już tylko krok od bycia bardziej pewnym siebie.
Pamiętaj o swoich sukcesach. Nie kasuj ich ze swojej pamięci. Myśl o nich, a nawet zapisuj sobie na kartce. To da ci nie tylko wiarę we własne siły i możliwości, ale również będziesz się po prostu lepiej czuł sam ze sobą.
Następnym razem, kiedy uda Ci się odnieść jakiś sukces (nawet mały) ciesz się z niego. Niech dobrze zapadnie ci w pamięci. Możesz to nawet uczcić w jakiś sposób np. idąc do kina albo na pizze. Cokolwiek byle cieszyć się z sukcesu.
_____________________________
Jeśli chcesz być bardziej pewnym siebie i wyrobić w sobie wysokie poczucie własnej wartości oraz pozbyć się nieśmiałości, to zajrzyj do mojej książki:
_____________________________
3 Skupianie się na swoich wadach
Ile razy słyszałem tę gadkę
Ale … ja jestem za gruby
Ale … ja jestem za młody
Ale … ja jestem za brzydki
Ale … ja jestem za biedny
Ale … ja jestem ze wsi
Ale … ja nie mam samochodu
Ale … ja jestem za niski
Ale … ja jestem za wysoki
Ale … ja jestem za chudy
Ale … ja mam rude włosy
Ale … ja nie wiem o czym rozmawiać
Ale … ja boję się dziewczyn
Ale … ja mam bliznę na twarzy
Ale … ja mam dziwne uszy
Ale… ja jestem za przystojny (tak nie pomyliłeś się)
Ale… ja jestem za bogaty
Te wszystkie “ale” to zabijacze Twojej pewności siebie i jedne z największych czynników, które sprawiaj, że kobiety zostawiają mężczyzn.
Każdy z nas ma takie “ale”
Ja uważałem, że jestem za chudy i mam za małe ramiona.
Znam takich, dla których problemem było, że są zbyt przystojni przez co zbyt dużo „niewłaściwych: dziewczyn lgnie do nich.
Zna takich, którzy uważali się za zbyt grubych przy wzroście 190 i wadze 94 kilo.
I rzeczywiście te wszystkie “ale” zabijały ich pewność siebie i sprawiały, że kobiety rzeczywiście uważały tych facetów za nieatrakcyjnych.
Problem jednak tkwił w tym, że nie chodziło o to, że ktoś jest za gruby, ale o to, że facet traci pewność siebie, bo uważa się za zbyt grubego.
Kobiety potrafią natychmiast wyczuć, jak się czujesz sam ze sobą. Od razu wyczują, że masz jakiś kompleks i z miejsca je to odstręcza od Ciebie. Szczególnie jeśli jest to duży kompleks.
Ktoś może powiedzieć: „No, ale aj rzeczywiście jestem za gruby”.
I co z tego? Jeśli tylko dbasz o swoje zdrowie, nie opychasz się ciągle jedzeniem z Fast foodów, uprawiasz sport, to kobiecie nie przeszkadza to, że jesteś większy.
Jeśli mężczyzna ma kompleksy i użala się nad sobą, zamiast je zignorować albo jeśli to w jego mocy zmienić, to z miejsca jest nieatrakcyjny dla kobiety, i to nie z powodu kompleksów, ale z powodu tego jak na nie reaguje.
Dosłownie Ty możesz zdecydować, jak kobiety będą reagowały na Twoje „Ale”. Jeśli będziesz uważał się za zbyt niskiego, i to według Ciebie będzie Ci przeszkadzało zdobyć wymarzona dziewczynę, to tak będzie.
Natomiast jeśli zaakceptujesz swój niski wzrost, bo jesteś np. inteligentny albo masz poczucie humoru, to kobiety również nie będą zwracać na to uwagi.
Jeśli chcesz więcej rad na temat pewności siebie i swobodnego zachowania przy kobietach, to znajdziesz je w moim newsletterze. Zapiszesz się na niego poniżej. Zrób to teraz.



Ściągnij darmowe raporty i dowiedz się:
“Jak uniknąć odrzucenia, bo nie wiesz o czym
rozmawiać z kobietą?”
Wystarczy wpisać swój adres email oraz imię, a już niedługo dostaniesz trzy raporty, z których dowiesz się.
> Odrzucenie i wyśmianie jak temu zapobiec? Jakich błędów nie popełnić,a by się nie ośmieszyć przy dziewczynie?
> Najlepsze tematy do rozmowy z kobietą Nigdy więcej “krępującej ciszy” podczas rozmowy z kobietą.
> Jak zmienić się z ciepłej kluchy w 100% mężczyznę? Pokonaj nieśmiałość i bądź bardziej pewny siebie.
> Jak używać mowy ciała, żeby przyciągnąć uwagę i wzbudzić zainteresowanie obcych kobiet?
> Jak stać się bardziej interesującym, zabawnym i atrakcyjnym mężczyzną? Poznaj sposoby, które sprawią, że staniesz się atrakcyjniejszy dla kobiet
“Wypełnij poniższy formularz”
wstawiając swoje imię i mail, z którego korzystasz. W ciągu kilku minut otrzymasz dostęp do wszystkich darmowych raportów i kursów.

Uncle,inny problem – jak się ma ten tajemniczy sposób prowadzenia rozmowy do zarzutu, że jesteś zbyt zamknięty w sobie i nie otwierasz się przed nią..??
Olej to, dziewczyny lubią tajemniczych gości, ważna jest mowa ciała gdyż ponad 90% informacji o sobie przekazujemy za pomocą gestów i tonu głosu.
Poruszyłeś wiele ciekawych aspektów na temat pewności siebie. Jednak czego mi tutaj brakuje to konkretnych rad JAK stać się bardziej śmiałym. W mojej opinii ludzie są naturalnie pewni siebie, jeżeli często mają kontakt z innymi ludźmi. Wiadomo, że świadomość i znanie swojej wartości jest ważne. Jednak nie ważne jak dobrze myślisz o sobie, jeżeli nie będziesz stawiał się w sytuacji w której możesz tą pewność siebie zweryfikować, to będą jedynie puste. Żeby zbudować prawdziwą pewność siebie, trzeba mieć DOŚWIADCZENIE w wielu sytuacjach, bo jedynie doświadczenie naturalnie i trwale buduje pewność siebie.
ja jestem za niski i mimo tego co tu pisze nie mam szans na kobiete
nie chodzi o kompleks tylko o to ze kazda znajomosc konczy sie: jestes dla mnie za niski, zostanmy przyjaciolmi
albo
ja lubie wysokoch
czy tym podobne
Co do Pawła, to wszystko zależy w jakim kontekście to zostało powiedziane.
Co do kompleksów, to działa też w drugą stronę, spotkałem dziewczynę co miała takie kompleksy że po pierwszym spotkaniu nie miałem jakoś ochoty na następne.
Mi się raczej często zdarza udawać kompleks, tak aby to było w formie żartu.
Bo z kompleksami jest tak, albo się pozbywasz ich przyczyny, albo musisz ich przyczynę zaakceptować. Inaczej to zachowanie takiej “łajzy” co tylko by narzekała, a kto lubi jeśli partner ciągle narzeka?
co zrobic jezeli jest sie w miare przystojnym, niesmiałym i nie potrafiacym rozmawiac z dziewczynami szesnastolatkiem? To niestety ja. Jak mam sobie radzić z tym że jestem strasznie niesmiały? Ostatnio miałem komers po gimnazjum i bylo tam tyle znajomych ładnych i fajnych dziewczyn a ja zachowywalem sie jak sam nie wiem co to było. Nigdy sie nie uczylem tańczyć i niepoprosilem ani jednej dziewczyny do tańca. Tańczyłem jedynie poloneza bo poprosiła mnie koleżanka. Cały czas myślałem o tym kiedy to sie skończy a jednoczesnie chciałem isc sie bawić lecz nie miałem odwagi zaprosić dziewczyny do tańca. Skończylo się na tym iż cały komers przesiedziałem w loży…
co mam robić by się ośmielić do dziewczyn. Prosze o pomoc. Myśle że jestem na skraju załamania nerwowego.
Mój problem strasznie mnie irytuje. Mam 18 lat, cały wachlarz zainteresowań, oryginalny tryb życia, gram profesjonalnie na gitarze, fortepianie, w miarę śpiewam, ale prowadzę tryb życia raczej samotnika. Do tego jestem w miarę przystojny, mam ponoć zniewalające włosy. Dziewczyny, kobiety się za mną oglądają, ale nie mam w ogóle motoru, który by mnie popchnął w ich stronę. Pragnę mieć dziewczynę, a mimo wszystko coś mnie hamuje. Się tworzy swojego rodzaju bariera, która nie pozwala na nic więcej poza krótką przyjemną rozmową, jakimś żartem. Nie wiem być może za bardzo oczekuję, że coś się stanie bez mojej ingerencji, że któraś sama mnie zaczepi. Czasami mam wrażenie, że wystarczy słowo z mojej strony. Ale zwykle paradoksalnie im bardziej mi się podoba dziewczyna tym bardziej unikam jej wzroku. Momentami czuję, że najlepiej będzie olać to wszystko i zająć się tym co mi sprawia naprawdę przyjemnośći pozostać sam, choć mimo 18 lat i takich “predyspozycji” (a sporo starszych kobiet mi wmawia, że jestem super interesujący itp pierdoły) nigdy nie miałem dziewczyny i szczerze przez ostatnie lata jakoś kompletnie straciłem wiarę w siebie. Mam nadzieję, że na studiach się co nie co zmieni… Co ja mam ze sobą zrobić?
Jestem nieśmiały, boję się podejść do obcej dziewczyny, a tym bardziej do niej zagadać, brakuje mi tematów do rozmowy. Mam 17 lat i jeszcze nie miałem ani jednej dziewczyny. Jestem zamknięty w sobie, małomówny, ciężko poznaję nowych ludzi. Nie wiem jak sobie poradzić z tymi problemami
Wujku pomocy!!!!
pomimo oporów podejść nawet zestresowanym a po którymś razie stres minie naczytać można się wiele książek ale jak się nie zacznie nic robić samemu to książki są tylko martwym przedmiotem które jedynie ci pewne rzeczy objaśnią i wytłumaczą a nie zrobią za ciebie wszystko takie jest moje zdanie
Mam ten sam problem co “perkusista”.
Ja jednak niedawno zapisałem się na kurs tańca nowoczesnego, ale okazało się, że jestem bardzo sztywny i to aż za bardzo, lecz mimo to nie mam zamiaru się poddać, gdyż pragnę stać się bardziej wyluzowanym człowiekiem.
Czy dobrze postępuje wykonując tą czynność?
Czy do mojego “sztywniactwa” mogla się przyczynić depresja, na której dolegliwości cierpię?
Mam wielki problem.Zakochałem sie w dziewczynie.Mam 12 lat a zokochalem sie w dziewczynie 11-latce.Jestem troche gruby mam 1,50 wzrostu a waze 53 kg boje sie ze mnie przes to oleje.Mieszka kolo mnie chodzi ze mna do szkoły pytam sie ja czy wyjdzie na podworko.Ale jest te jedno “ale”.Wyddaje m sie ze ona sie w innym zakochala i boje sie jej powiedziec jakies miłe uczucie.Pomozcie mi!!Prosze Was!!!Pozdrawiam!
Jestem niższy od dziewczyny nie to że jestem z niski tylko nizszy od niej nie wiem co robić wujku pomóż
Jestem nieśmiały, ale ostatnio poznałem dziewczyne przy której to samo znika.Po prostu kidy do niej podchodze od razu robię się wyluzowany i jestem sobą.(znamy się dopiero kilka dni a mi się wydaje jakby minoł rok)To musi być przeznaczenie, jutro przoszę ją o chodzenie.
Mówicie “Pomóż wujku”, a przecież sami możecie coś zdziałać. Zastanówcie się co robicie źle, następnie spróbujcie to poprawić weźcie się w garść też miałem problemy z nieśmiałością. Co się przejmujecie, że coś nie wypali?! Olejcie TO. Ogarnijcie nieśmiałość ^^.
Ja się boję że mnie koledzy wyśmieją :/
Masz racje Kakademona.
Trzeba robic olewkę na to, bo inaczej wogóle sie nic nie nauczymy
Pozdr chłopaki
Żyj tak jak TY chcesz, a nie tak jak chcą INNI
Ludzie, którzy wyśmiewają sami mają kompleksy (dużo gorsze niż nieśmiałość).
Poza tym dlaczego masz nie spróbować zagadać do dziewczyny? To nie boli, a nóż widelec się uda
Pozdro!
Mam podobny problem co “Perkusista”… peszę się strasznie przy dziewczynach i jestem skrępowany.. zasycha mi w gardle.. gdy rozmawiam z dziewczyną czuje się jakoś nieswojo ;/ krępuję się i mam ochotę zapaść się pod ziemię;/
Pamiętajcie, że ten kto z Was się śmieje sam jest zakompleksiony. Bo gdyby nie był, to nie miałby potrzeby żeby komuś coś wytknąć. A tak buduje swoją wartość przez wywyższanie się.
Witam was wszystkich, chciałbym po części odpowiedzieć na Wasze pytania, ale każda osoba to inny problem itd.
Jeszcze całkiem niedawno ok 2lat, temu, byłem tacy jak większość z Was, nieśmiały, nie potrafiłem podejść do ładnej dziewczyny i z nią po prostu porozmawiać, prowadziłem samotny koczowniczy tryb życia w którym zachowywałem się jak troll jaskiniowy zakamuflowany w ciemnym kącie z komputerem i NIE wyobrażałem sobie że kiedykolwiek będę miał możliwość poznania ładnej dziewczyny, ponieważ się tego bałem, bałem się podejść i porozmawiać. Ładne dziewczyny mnie onieśmielały, ale odkąd znalazłem porady Wujka Uwe wiele się zmieniło, po niedługim czasie okazało się to bardzo proste…
Nie odpowiem teraz na żadne z Waszych pytań, ponieważ musiałbym napisać pewnie z 10 stron textu, a nie o to chodzi…
Chętnie mogę odpowiedzieć na każde pytanie z osobna…
Zatem jeśli ktoś potrzebuje pomocy w kontakcie z kobietami służe pomocą.
mail wadim86@gmail.com
Żeby się czuć swobodnie przy kobitach udaje, że ona się świetnie ze mną bawi, a ja z nią. Że to jej bardziej na mnie zależy, niż mi na niej. Wyobrażam sobie jak ona na mnie leci, jak mi się podlizuje, bawię się tymi wyobrażeniami (chociaż jeszcze nic takiego nie zaszło ) czuje się tak, jak chciałbym się przy niej czuć. Później już każdy jej gest mi mówi, że chce zwrócić na siebie moją uwagę – leci na mnie prawie zawsze dzieje się to, co sobie wyobrażałem haha to wydaje się być śmieszne, bo jest. Ale świetnie się sprawdza
Czasami kiedy powiem coś i uznam że to było głupie, ona negatywnie zareaguje wyobrażam sobie, że w domu czeka na mnie cudowna kobieta, którą kocham, i nie może się doczekać mojego powrotu, więc nie zależy mi na tej dziewczynie tu. oczywiście że mi zależy, ale wprowadzenie takiego stanu, rozluźnia mnie, że nie koniecznie muszę ją mieć. JAK NIE TA, TO INNA i cześć.
na każdego działa coś innego
Oj chłopaki, chłopaki, czego Wy się w ogóle wstydzicie, do dziewczyny zagadać? Zawsze można strzelić kielonka na odwagę, ale i po co? Przecież jak podchodzicie do nowej dziewczyny i chcecie pogadać to tak naprawdę nic, ale to absolutnie NIC na tym nie tracicie, bo przecież jej nawet nie znacie. Czasem w życiu troszkę trzeba zaszaleć, zeby przełamać pewne bariery. Możecie przejść się po parku, czy do jakiegoś klubu (ja polecam park, bo jest lepszy klimat i cisza) i jak będą jakieś dziewczyny siedziały na ławeczce, to podchodzicie i mówicie coś w stylu: “Słuchajcie, chyba jestem dość nieśmiały, chciałbym poznać damski punkt widzenia na relacje kobiet z mężczyznami, możemy pogadać parę minut, jak mi coć mądrego doradzicie to wam colę postawię.”
pozdawiam
Naprawde potrzebuje pomocy
za kazdym razem jakas fajna dziewczyna jest ze mna sam na sam zaczynam sie niepokoic i nie moge wydusic ani jednego slowa nie mowiac nic o samopoczuciu
pozdro