przeszkody

Wciąż ponosisz porażki w relacjach damsko-męskich? Kolejna dziewczyna Cię odrzuciła? Ta jedyna, w której się kochałeś już Cię nie chce?

Nie przejmuj się. Mam dla Ciebie rozwiązanie tych problemów. Niczym za dotknięciem magicznej różdżki po przeczytaniu tego artykułu wszystkie problemy się rozwiążą.

Oczywiście, że tak się nie stanie. Nie ma łatwych i szybkich rozwiązań poważnych problemów. Mam za to dla Ciebie artykuł, który dotyczy tego co najważniejsze żeby zdobyć dziewczynę, TWOJEJ GŁOWY. KLIKNIJ TUTAJ jeśli chcesz wiedzieć jak zdobyć dziewczynę.

Dzisiaj przedstawiam Ci części życia, którym poświęcamy stanowczo zbyt dużo uwagi, energii i życia co bezpośrednio przekłada się na to, jak wyglądają Twoje relacje z kobietami.

1. Gwiazdy, sport, plotki

Kiedy piszę te słowa kolejna droga do mundialu zamknęła się przed polską prezentacją w piłkę nożną. Nie powtórzyliśmy sukcesu z siedemdziesiątego któregoś, kiedy to Tomaszewski powstrzymał Anglie. Znowu trener został zwolniony i przyjdzie nowy. Znowu słuchamy ekspertów, kibiców którzy ubolewają nad stanem polskiej piłki. I co?
GÓWNO!

Tak dobrze czytasz. Jedno wielkie gówno. Całe to zamieszanie, cała ta paplaninie o sporcie, gwiazdach, mamie Madzi jest gówno warta. Nie wnosi do naszego życia nic oprócz nerwów i chwilowego oderwania się od rzeczywistości. W końcu fajniej jest ponarzekać na piłkarzy niż zastanowić się nad własnymi problemami prawda?

Nadmiernie interesując się całym „show businessem” a więc celebrytami, sportem i poniekąd polityką, tracisz tylko czas i energię.

wina

2. Ustalanie Czyja to wina?

Stań przed lustrem najlepiej goły i przyjrzyj się sobie uważnie. Co widzisz? Widzisz człowieka i ciało które chciałeś? Czy widzisz to, o czym marzysz? Czy może coś Ci nie pasuje? Czy może jesteś rozczarowany tym, co widzisz?

Jest coś, co Ci nie pasuje? Masz jakiś problem np. z rozmiarem swojego brzucha, bicepsów a może penisa?

Odpowiedz sobie na te pytania.

I co? Co Ci wyszło. Może jesteś z czegoś niezadowolony? Może coś Ci się w swoim ciele nie podoba?

Zastanów się teraz, dlaczego tak jest? Czyja to wina?

Trybu życia? Złych genów? Rodziców? Choroby?

A teraz pomyśl o swoim życiu? Czy jest takie jak tego chcesz? Czy budzisz się rano szczęśliwy, zadowolony, a może chociaż nie nienawidzisz swojego życia? Jakie są Twoje relacje z płcią przeciwną?

I co? Co Ci wyszło. Może jesteś z czegoś niezadowolony? Może coś Ci się w swoim życiu nie podoba?
Zastanów się teraz, dlaczego tak jest? Czyja to wina?
Trybu życia? Środowiska w którym dorastałeś? Rodziców? Choroby? Wyglądu zewnętrznego? Pecha?
Odpowiedz sobie na to pytanie, bo ma fundamentalne znaczenie do tego czy będziesz w stanie zdobyć wymarzoną dziewczynę czy nie.

Pewnie wiele odpowiedz nasuwa Ci się na myśl, ale na wszystkie te pytania odpowiedź jest jedna i niezmienna.

To co się z Tobą dzieje w 99% zależne jest od Ciebie. Na nikogo innego nie możesz zwalić winy za swoje porażki i sukcesy.

Możesz tracić czas i obwiniać swoja pracę za to, że przytyłeś ale prawda jest taka, że nie chce Ci się ruszyć dupy sprzed telewizora (i mnie też) i lubisz jeść za dużo. Możesz obwiniać rodziców, że jesteś nieśmiały i nie potrafisz gadać z dziewczynami, bo tak Cię wychowali i co… i nic, stracisz tylko czas. Od użalania się nad sobą jeszcze nikt nie wygrał olimpiady.
Dlatego zapomnij o szukaniu w swoim życiu WINNYCH.

Nie trać na to czasu. Szukanie winnych jest bezproduktywne i jedne, co Ci da to puste i krótkie zaspokojenie ego. Nic więcej.

Przez chwilę będziesz miał wytłumaczenie ze swoich porażek, ale w głębi serca to nic nie da.
Przestań obwiniać innych i ruszaj do przodu. Skup się na działaniu i na tym, co możesz poprawić zmienić, a nie na tym, co było.

Owszem czasami ważne jest wiedzieć, kto nie spuścił wody w kiblu albo zjadł Ci chipsy, ale w reszcie przypadków szukanie winnego jest to stratą czasu. Niepotrzebne rozproszenie.

zazdrość

3. Zazdrość

Wielu ludzi dostaje świra, kiedy są w związku. Pojawia się bowiem coś co dotąd było dla nich nieznane: ZAZDROŚĆ. Nie pamiętam już Ile razy byłem świadkiem scen zazdrości kobiet i mężczyzn.

„Co to facet/dziewczyna?”
„Gdzie byłeś tyle casu?”
„Kto do Ciebie pisze?”
„Nie możesz tam iść bo tam są faceci/dziewczyny”

Znam przypadki gdzie facet/dziewczyna robi się zazdrosna/y, gdy druga połówka rozmawia z kimkolwiek płci przeciwnej. Nieważne czy to listonosz, czy sąsiad wszędzie przeczuwają zdradę i podstęp.

Mało tego. Znam takich ludzi, którzy są zazdrośni nawet o to, co działo się jeszcze przed związkiem. Wyobrażasz sobie słuchać wyrzutów za to, że miałeś koleżanki zanim byliście razem. No cóż, a tak właśnie jest w wielu przypadkach.

Nie wiem czy jesteś typem zazdrośnika. Ja osobiście nie jestem. Uważam, że zazdrość to strata życia, czasu energii i jest szkodliwa dla związku. Wprowadza do niego toksyczność, która jest niczym rak. Może od razu się nie uaktywni i wszystko niby będzie ok, ale z czasem zaatakuje.

Z zazdrością sprawa jest całkiem prosta: albo ufasz swojej drugiej połówce, albo nie.
Jeśli ufasz, to siedź cicho. Jeśli nie ufasz, to znaczy że nie powinniście być ze sobą (no chyba że jesteście małżeństwem ale to już zupełnie inna para kaloszy).

„A co jeśli ufam jej, a ona mnie oszukuje”

To ufaj dalej, a pewnego dnia prawda i tak wyjdzie na jaw. Nie da się chować czegoś na boku zbyt długo. Prędzej czy później to wyjdzie. Im szybciej tym lepiej.

Wyobraź sobie, że spotykasz się z dziewczyną, która jest bardzo zazdrosna. Każdy gest, każde słowo do przedstawicielek drugiej płci jest dla niej niewłaściwe. Ciągłe sceny, przesłuchania i nieustanne gadanie i oskarżenia.

Aż dochodzi do momentu, gdzie niewinna osoba ma piekło takie same jak winna, więc co staje na przeszkodzie, żeby zdradzić albo rozstać się? Skoro i tak nic jej nie przekonuje, to po co to wszystko. Po co się dalej męczyć?

No właśnie. Taki jest finał zazdrości. Zazdrości, która doskonale pokazuje desperację i niskie poczucie własnej wartości. A jak już dobrze wiesz te cechy charakteru odpychają kobietę od faceta.

4. Mojsza racja

Mam takiego kumpla, nazwijmy go „Heniek”. Ostatnio opowiadał mi jak to pewien „debil” zajechał mu drogę. Nic wielkiego, nawet nie musiał specjalnie hamować. Ten wkurzył się, zrównał się z nim i zaczął go wyzywać, trąbić itp. W końcu obaj zatrzymali się na światłach.

Nie trzeba było długo czekać, żeby ten drugi facet ( a miał na oko około 60 lat) wyszedł i zaczął coś krzyczeć, zbliżając się do jego samochodu. Oczywiście Heniek, który zawsze przecież ma rację, też wyszedł z samochodu i zaczęli się szarpać. I tak oto 30 latek szarpał się z 60 latkiem jak dwójka trzecioklasistów na przerwie.

Każdy z nas zna ludzi, którzy wiecznie się o coś kłócą. Ciągle ktoś lub coś ich wkurza. Jest takie powiedzenie. „Ten który wie wszystko nie uczy się niczego”.

Jaki z tego wniosek? Wyluzuj. Naprawdę nie zawsze musisz mieć racji. Pomyśl sobie jak idiotycznie wygląda i oceniany jest przez innych ktoś, kto zawsze kłóci się o wszystko. Jest jak małe dziecko, które musi postawić na swoim.

Tylko osoby z niskim poczuciem własnej wartości zachowują się w ten sposób. Tak bardzo obawiają się „przegrać” że zawsze będą walczyły do końca tylko, żeby wyszło na „ich”. Daje im to złudne poczucie bezpieczeństwa, które znika zaraz gdy tylko pojawi się następny konflikt.

Nie ma nic bardziej denerwującego niż ludzie, którzy zawsze muszą mieć rację. Wciąż poprawiają innych i będą się wykłócać do końca przekonując Cię – mimo że nie mają pojęcia o czym mówią.

Jednak racja musi być ICHSZA!

polityka

5. Polityka

Czasami lubię czytać komentarze na Onet.pl czy Interia.pl. Są one pełne nienawistnych ludzi, którzy wszystko sprowadzają do polityki. Teksty w stylu: „tak się żyje w POlsce”, „PISiory znowu pokazują na co ich stać”. Nawet nie wspominam już o tekstach o żydach, komunistach itp.

Większość ludzi przejmuje się polityką, denerwuje kolejnymi skandalami, a w rzeczywistości nie mają one na ich życie żadnego wpływu. W większości wypadków wpływ polityków na twoją sytuację to taki, na który ty pozwolisz. Jeśli pozwolisz, aby ich poczynania wyprowadzały Cię z równowagi, to tak będzie.

Łatwo jest winić Tuska, PO, Kaczyńskiego, Balcerowicza czy kogokolwiek innego za każdą złą rzecz. Trudniej jest powiedzieć: „Pierdole to” i robić swoje. Dbać o ludzi wokół ciebie, pracować, żyć i cieszyć się każdym dniem. Łatwiej jest w końcu narzekać i pogrążać się w marazmie.

Owszem polityka jest ważna i wpływa na nasze życie, ale uważam, że poświęca się jej zbyt dużo czasu i zainteresowania. Zainteresowania które jest nieadekwatne do tego, co naprawdę ważne i nad czym ludzie powinni się skupić.

Dlatego następnym razem, kiedy będziesz oglądać Fakty, Wiadomości zmień kanał i nie denerwuj się. Obejrzyj Sponge Boba albo coś takiego?

A co polityka ma wspólnego z podrywaniem dziewczyn?

Widzisz, jeśli jesteś wiecznie zły, wkurzony na polityków, to natychmiast udziela się w Twoich relacjach z innymi. Ktoś kto ma w sobie dużo gniewu, nie będzie zabawny, nie będzie miał poczucia humoru.

Dziewczyna bardzo szybko wyczuje takiego faceta i nie będzie się chciała z nim spotykać, bo niby po co. Kobiety chcą dobrze spędzać czas a nie słuchać narzekania na polityków czy innego negatywnego pieprzenia.

6. Staranie się zaimponować innym ludziom a w szczególności kobietom

Staranie się zaimponować innym ludziom to naturalna cecha każdego człowieka. Jesteśmy stadnymi zwierzętami i chcemy aby „stado” nas lubiło. Chcemy prezentować się dobrze, a najbardziej lepiej od innych. Problem w tym, że próbowanie zaimponować innym rzadko, kiedy się udaje. Głównie dlatego, że ludzie, a w szczególności kobiety oceniają innych nie tylko przez pryzmat tego, co robią, ale też przez ich motywację i intencje.

Więc możesz zrobić coś naprawdę imponującego – coś co spodoba się ludziom – ale jeśli kobieta wyczuje, że jest to akt ukrytej desperacji, żeby zwrócić na siebie uwagę, to i tak Cię oleje.
Dlatego też ludzie, którzy lubią „przebijać” innych i się popisywać, nie są lubiani.

Przykładowo mówisz takiemu facetowi: „Wiesz wczoraj byłem tu i tam”. A on odpowiada: „To jeszcze nic, ja to dopiero byłem…” i zaczyna się opisywanie, jaki to on nie jest lepszy od Ciebie itd.

Kobiety nie cierpią takich facetów, bo przemawia przez nich nie pewność siebie, a arogancja. Cecha której kobiety nie znoszą.

imgres

7. Obrażanie się

Są ludzie na tym świecie, którzy wierzą, że nikt nigdy nie ma prawa ich obrazić, NIGDY. Co ja mówię obrazić, nie można ich skrytykować! Nie można przecież obrazić majestatu. Nie można nawet podważyć faktu, że jego wysokość jest nie omylny/a.

Nie wiem jaki ty jesteś. Na pewno jednak nie lubisz jak ktoś Cię obraża/krytykuje. Prawda jest jednak taka, że obrażanie się to Twój wybór. Możesz dać się zdenerwować, zasmucić obraźliwymi słowami, a możesz to po prostu olać. Wszystko rozgrywa się w Twojej głowie. Możesz przyjąć obrazę i obciążyć się nią. A możesz też stwierdzić, że druga osoba ma inny system wartości i to, co o Tobie mówi to jej sprawa.

Jeśli dziewczyna powie Ci:


„Nie pasujemy do siebie”
„Nie podobasz mi się”
„Nie chcę się z Tobą spotykać”
„Nie podoba mi się jak robisz…”
„Jesteś zbyt dziecinny/zaborczy/głupi”
„Mógłbyś zajść do jakiegoś sklepu z ciuchami”

…to wyluzuj.

To, że ona tak Cię postrzega wcale nie oznacza, że tak na pewno jest albo tak na pewno nie jest. Nie traktuj jak krytyki jej słów. To, że sugeruje Ci że mógłbyś odświeżyć swoja garderobę wcale nie oznacza, że uważa Cię za lumpa. Po prostu dobrze Ci radzi. Od Ciebie zależy jak to zinterpretujesz.

Jeśli wszytko będziesz brał jak krytykę/obrazę, to wysyłasz innym komunikat, że brakuje Ci pewności siebie. Bo pewny siebie facet nie boi się krytyki, nie bierze jej do siebie zbyt osobiście. Nie traktuje każdego słowa jak ciosu.

Jeszcze kilka słów o obraźliwych słowach, których czasami jesteśmy adresatami. Odkąd prowadzę tą stronę wiele już się naczytałem. Niektórzy pisali, że jestem debilem i nic się nie znam. Widziałem wiele komentarzy (są on jeszcze pod artykułami) od kobiet, które mówią, że faceci czytający i piszący takie rzeczy mają nierówno pod sufitem. Czy się tym przejąłem? Na początku trochę tak. Z czasem jednak zrozumiałem, że każdy może mieć swoją opinię i tyle. Teraz nawet śmieszą mnie te negatywne komentarze.

8. Bajery rowery i inne iPhony

Kiedy spotykam się z moimi kumplami czasami ma wrażenie, że mówią w innym języku. „Kupiłem w abonamencie za 45,90 Nokie Lumie 1234. Ja mam iPhona z iOS1000. Samsung coś tam itd.”. Nie cholery się na tym wszystkim nie znam. Wiem, że są iPhony i Samsungi, ale nie rozpoznaje który jest 1 a który 5. Jakoś nigdy nie miałem potrzeby znać się na tym. Nigdy też nie miałem potrzeby bawić się w gadżety, które imponują innym.

Drogie zegarki, telefony, buty, ciuchy, samochód (oczywiście z jak największą ilością koni mechanicznych), to nigdy nie była moja broszka. Niestety jednak bardzo często widzę jak ludzie wręcz przeciągają się w szpanowaniu tymi „cudami techniki”. Jacyś frajerzy stoją po dwa tygodnie tylko po to, żeby kupić najnowszego iPhona. Szczyt głupoty.

Dlaczego?

Gdy się zapytasz człowieka gadżeciaza po co mu te wszystkie rzeczy, powie: „Bo lubię”. Owszem jest to po części prawda. Jednak dużo więcej prawdy będzie w stwierdzeniu, że ludzie kupują to wszystko z dwóch powodów:

1 Chcą lepiej się czuć i myśleć o sobie
2 Chcą zaimponować innym

Ten przedmiot ma im dać „to coś”, to poczucie zajesbistości coś czego wydaje się im że nie mają.

A w rzeczywistości nie daje nic, bo nigdy próbowanie imponować innym ludziom na siłę nie przynosi rezultatów.

Nie licz na to, że jeśli wyciągniesz super teflon to naprawdę zaimponujesz tym dziewczynie. Może jakieś tępe dzidy na to polecą, bo będą myślały, że masz kasę. Ale czy tego naprawdę chcesz? Żeby ludzie lubili Cię za to, co masz, a nie za to kim jesteś?

Nie zrozum mnie źle. W kupowaniu drogich gadżetów nie ma nic złego. Skoro Cię na to stać, to dlaczego nie. Jednak nie możesz o przedmioty opierać swojej osobowości i pewności siebie. To nie to co posiadasz, ale jaki jesteś, jest naprawdę ważne i atrakcyjne dla kobiety. Możesz licytować się z innymi co masz lepszego, droższego, nowszego ale nawet jeśli wygrasz tą batali to tak naprawdę przgrałeś.

wady zalety

9. Ukrywanie wad

Rzuć okiem na dzisiejszy świat w telewizji. Idealni ludzie z idealnym życiem. Piękne ciała, dużo kasy, dużo atrakcji i w ogóle dużo wszystkiego. Mało problemów, mało rutyny, mało zmartwień. Cała ta ściema emanuje wręcz z seriali, gazet i innej propagandy.

A potem ludzie przybierają maski, które pomagają im wywrzeć odpowiednie wrażenie na innych. Nigdy nie mają złego dnia, słabości, braku sił. Wszystko jest „spoko” albo „w porządku”. Czasami zauważam, że nawet między przyjaciółmi ludzie się nie otwierają, zawsze starając się być pozytywnie nastawionym.

Takie jest współczesne społeczeństwo. Przeciętny Amerykanin zawsze powie Ci, że „Everything is great and amazing” ale to właśnie w tam ogromny procent dorosłych i dzieci zażywa wszelkiego rodzaju antydepresanty, uspokajacze i inne psychotropy.
U nas wcale nie jest lepiej.

Wielu ludzi jest zdołowanych, przygnębionych bo nie udało im się czegoś tam osiągnąć. Nie zarabiają ile trzeba, nie są tak ważni jakby chcieli itd. Nie ważne z jakiego powodu czują, ale czują, że nie osiągnęli tzw. sukcesu.

A czy jest sukces? Każdy ma na to pytanie swoją odpowiedź.

Ktoś powie dużo pieniędzy, ktoś powie tytuły naukowe, sportowiec powie o medalach a matka 5 dzieci o rodzinie. Każdy ma swój punkt widzenia, ale prawda jest jedna.

To, że jesteś bogaty/wykształcony/sławny/cokolwiek innego wcale nie oznacza, że osiągnąłeś sukces.

Skąd się bierze sukces?

Sukces pochodzi z twojego wnętrza. Jeśli czujesz się ze sobą usatysfakcjonowany, to masz sukces. Jeśli będzie inaczej, to nic nie sprawi, że poczujesz szczęście. Jednak ten proces nie jest jednorazowy, on trwa całe życie. KLIKNIJ TUTAJ jeśli chcesz wiedzieć jak zdobyć dziewczynę.

Jeśli zaakceptujesz pewne swoje wady, braki dopiero wtedy będziesz mógł poczuć satysfakcję. Docenisz je tak samo jak zalety i nie będą już problemem. Przestaną być ciężarem, który ciągnie Cię w dół. A co ciekawe sprawią, że bardziej zainteresujesz innych ludzi (w tym i kobiety), bo ludzie instynktownie ciągną do szczerości.

Im bardziej pokazujesz dziewczynie gdzie są Twoje słabe strony tym bardziej pogłębia się wasza relacje i bardziej intymna się staje. A to właśnie jest podstawą udanego związku. Nie masz robić z siebie ofiarę losu, ale nie rób z siebie Supermana.



Raporty

“Jak Uniknąć Odrzucenia, Jeśli Nie Wiesz O Czym Rozmawiać Z Dziewczyną?”

Wystarczy wpisać swój adres email oraz imię, a już niedługo dostaniesz trzy raporty, z których dowiesz się.

– Jak zapobiec odrzuceniu przez dziewczynę? Jakich błędów nie popełnić, aby się nie ośmieszyć przed dziewczyną?

– Najlepsze tematy do rozmowy z kobietą Nigdy więcej “krępującej ciszy” podczas rozmowy.

– Jak stać się bardziej interesującym, zabawnym i atrakcyjnym mężczyzną? Poznaj sposoby, które sprawią, że staniesz się atrakcyjniejszy dla dziewczyn

– Jak używać mowy ciała, żeby przyciągnąć uwagę i wzbudzić zainteresowanie kobiet?

“Wypełnij poniższy formularz”

wstawiając swoje imię i mail. W ciągu kilku minut otrzymasz dostęp do wszystkich darmowych raportów i kursów.

Zgadzam się z Polityką Prywatności